Bimber, czyli polski Tinder. Oto aplikacja dla pijących singli

Bimber, czyli polski Tinder. Oto aplikacja dla pijących singli

Jest z Polski i działa prawie jak amerykański Tinder. No właśnie, „prawie”. Korzystając z aplikacji Bimber może i znajdziemy miłość życia. Jeśli tak, to rykoszetem, bo Bimber służy przede wszystkim do wyszukiwania przyjaciół od kieliszka.

„Zmęczony spotykaniem gorących singli w twojej okolicy? Bimber jest aplikacją dzięki której poznasz osoby chcące wypić z tobą piwo, jedną banieczkę lub kilka butelek ciężkiego alkoholu” – można przeczytać w opisie polskiej aplikacji.

Bimber, tak jak amerykański Tinder, służy do wynajdywania i poznawania osób w danej okolicy. Z tą tylko różnicą, że użytkownicy Tindera szukają randki i/lub miłości, a użytkownicy Bimbru – kogoś, kto ma ochotę na kielonka. Albo dwa. Albo i dziesięć.

„Jeśli obydwoje zdecydujecie że chcecie imprezować z drugą osobą Bimber utworzy między wami konwersację” – reklamuje twórca aplikacji.

I faktycznie, polska aplikacja działa tak, jak amerykańska. Wygląd profilu, ustawienia dotyczące płci i wieku, zasady „parowania”, komunikator, a nawet sposób przeglądania zdjęć wyglądają jakby znajomo, bardzo „Tinderowo”. Różnica (nie licząc celu, w którym Bimber powstał) polega na tym, że z polskiego rozwiązania korzysta garstka użytkowników, a przez to bardzo trudno jest znaleźć pijących singli z okolicy. A szkoda, bo pomysł wydaje się ciekawy. Zwłaszcza, kiedy jest się na emigracji.

Informacje o aplikacji można śledzić na oficjalnym FB: https://www.facebook.com/bimberapps/

 

Foto: By U3144362 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

About Author