Brexit: imigranci z UE będą traktowani jak imigranci z Afryki

Brexit: imigranci z UE będą traktowani jak imigranci z Afryki

Imigranci z UE nie powinni mieć po Brexicie większych praw niż imigranci z Afryki czy Azji – donosi „The Times”. Taka propozycja miała paść na spotkaniu z Theresą May z ust brytyjskiego negocjatora, Olivera Robbinsa.

W trakcie środowego spotkania premier z członkami tak zwanego „Brexit War Cabinet”, doradca Downing Street od spraw wyjścia z Unii Europejskiej przedstawił prezentację dotyczącą przyszłości imigrantów w UK. Prezentację odważną, bo zawierającą plany, istnienia których publika mogła się jedynie domyślać, ale o których nikt z rządu nigdy głośno nie mówił.

Imigrant to imigrant

Co takiego znalazło się w kontrowersyjnej prezentacji Olivera Robbinsa? Jak informuje „The Times”, doradca zaproponował, aby po Brexicie prawa imigrantów z UE zostały zrównanie z prawami imigrantów spoza Unii Europejskiej. Oznaczałoby to w praktyce, że – wbrew wcześniejszym zapowiedziom rządu UK – Polacy, Litwini, Niemcy czy Hiszpanie mogliby wciąż osiedlać się i pracować w Wielkiej Brytanii, ale na takich samych zasadach, na jakich osiedlają się tu i pracują imigranci z Afryki czy Bliskiego Wschodu. Innymi słowy – unijni imigranci zostaliby (pod względem praw) zrównani z imigrantami spoza Wspólnoty, którzy dzisiaj, aby wjechać do UK i podjąć tu legalną pracę, muszą przedstawić szereg dokumentów i spełnić wiele warunków (w tym – zagwarantować, że będą uzyskiwali wysokie dochody).

System „równych szans”

Dzięki wprowadzeniu takiego rozwiązania Wielka Brytania wzmocniłaby swoją pozycję negocjacyjną. Według Olivera Robbinsa, jeśli UK – po Brexicie – wyróżniałoby w jakiś sposób imigrantów z Unii (na przykład pozwalając im na zachowanie pełni dotychczasowych praw), kraje spoza Wspólnoty mogłyby domagać się tego samego dla swoich obywateli. A nawet stawiać to za warunek negocjacyjny.

Wielka Brytania po Brexicie nie będzie mogła (najprawdopodobniej) korzystać z umów handlowych wypracowanych przez Unię Europejską w imieniu całej Wspólnoty. Oznacza to, że brytyjscy negocjatorzy będą musieli negocjować oddzielne umowy z każdym krajem zainteresowanym kontynuowaniem współpracy czy utrzymywaniem stosunków. Istnieje obawa, że przy stole negocjacyjnym część z państw (na przykład afrykańskich czy azjatyckich) postawi sprawę jasno: podpiszemy umowę, ale pod warunkiem, że nasi obywatele będą mogli cieszyć się z takich przywilejów, jak imigranci z Unii.

Jak komentuje cytowane przez „The Times” źródło związane z Downing Street: „To zrozumiałe, że jeśli zaoferujemy obywatelom UE preferencyjne warunki, inne kraje zażądają tego samego dla swoich obywateli. Stanie się tak zanim negocjatorzy rozpoczną jakiekolwiek rozmowy na temat przyszłych umów handlowych”.

Jak donosi „The Times”, po przedstawieniu kontrowersyjnych planów Theresa May nie ustosunkowała się do prezentacji Robbinsa. Jednak, jak twierdzi źródło, jest bardzo prawdopodobne, że pomysł zrównania (w dół) praw unijnych imigrantów zostanie wprowadzony w życie. „To najbardziej prawdopodobna opcja” – twierdzi cytowana przez „The Times” osoba z otoczenia May.

Foto: http://maxpixel.freegreatpicture.com/England-Europe-Brexit-United-Kingdom-Domino-Eu-2123573

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author

Napisz komentarz

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*