Brexit: wpadka brytyjskiego ministra do spraw imigracji

Brexit: wpadka brytyjskiego ministra do spraw imigracji

Kiedy Polaków i innych obywateli krajów UE zacznie obowiązywać nowy system imigracyjny? Zdania rządzących – jak się okazuje – są podzielone. Czasami wręcz wychodzi na to, że brytyjscy włodarze mają nie tylko problem z formułowaniem jasnych, ale i spójnych komunikatów.

Podczas czwartkowego wywiadu w BBC Radio 4 brytyjski minister do spraw imigracji został zapytany o to, kiedy zacznie obowiązywać nowy system imigracyjny. Brandon Lewis odparł, że ustawa w sprawie takiego systemu zostanie uchwalona w 2018 roku, a sam system – zacznie obowiązywać w marcu 2019 roku, kiedy Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Lewis podkreślił przy tym, że – mimo trwających negocjacji z UE – „nie ma wątpliwości, że swobodny przepływ pracowników się skończy”.

Jedna kwestia, wiele wersji

Lewis postawił sprawę jasno. Sęk w tym, że równie bezkompromisowo w kwestii przepływu pracowników wypowiedziała się szefowa brytyjskiego MSW. W artykule opublikowanym (także) w czwartek w „Financial Times” Amber Rudd zapewniła, że gdy Wielka Brytania opuści UE, ani przedsiębiorcy, ani obywatele krajów Wspólnoty nie odczują nagłej zmiany. Wcześniej inni przedstawiciele rządu sugerowali, że wprowadzanie systemu kontroli imigrantów z UE będzie następować stopniowo. Mowa była między innymi o dwuletniej karencji – okresie, podczas którego nowi imigranci wciąż będą mogli przeprowadzać się do Wielkiej Brytanii bez obowiązku rejestracji.

Czy słowa Lewisa – niezgodne z wcześniejszym stanowiskiem rządu – należy traktować jak wpadkę? Zapewne tak. Z drugiej jednak strony taka „pomyłka” jest tylko kolejnym dowodem na to, jak nerwowo brytyjscy włodarze podchodzą do tematu Brexitu.

Foto: By Policy Exchange (Housing Minister Brandon Lewis MP) [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author