CHILD ALERT: Polsko-brytyjska walka o dziecko. Polka wywiozła syna z UK, mimo orzeczenia High Court!

CHILD ALERT: Polsko-brytyjska walka o dziecko. Polka wywiozła syna z UK, mimo orzeczenia High Court!

7-letni Max Bagnall z Rochester został zabrany przez matkę i wywieziony do Polski. 31-letnia Jolanta Majda, zignorowała wyrok High Court w sprawie przyznania praw do opieki nad dzieckiem i wyjechała z synem do ojczystego kraju. Chłopczyka szukano po całym hrabstwie.

Miejsce pobytu Polki z synem jest nieznane, po tym, jak, pomimo nakazu brytyjskiego i polskiego sądu, aby zwrócić dziecko ojcu zamieszkałemu na terenie Medway, porwała syna.

Rodzina Maxa Bagnalla z Rochester mówi o „ponurym żarcie” w związku z unikaniem sprawiedliwości przez trzydziestoletnią Polkę.

Max został zabrany przez matkę bez zgody swojego ojca i prawnego opiekuna, Alexa Bagnalla w sierpniu ubiegłego roku i wywieziony do Polski.

Trudna batalia sądowa w UK i w Polsce ostatecznie zakończyła się 17 marca w polskim Sądzie Najwyższym, którego prawomocny wyrok nakazuje Majdzie oddanie dziecka brytyjskiemu ojcu. Jednak tego samego dnia, kobieta zabrała Maxa ze szkoły, usunęła numer telefonu, konta z mediów społecznościowych i zniknęła z dzieckiem. Od tego czasu ani matki, ani chłopca nikt nie widział.

Dziecko, które zostało oficjalnie wciągnięte na europejską listę osób zaginionych i wydany został wobec niego bursztynowy alarm może znajdować się w Polsce, Holandii, Szwajcarii, a nawet Wielkiej Brytanii.

Dziadek Maxa, Andy Bagnall, przyznał, że rodzina w walce o powrót chłopca do domu jest pozostawiona sama sobie, mimo gorących zapewnień premiera o udzieleniu pomocy. David Cameron stwierdził, że zrobi wszystko, co leży w jego mocy, aby pomóc rodzinie. Podczas marcowych Prime Minister’s Questions posłanka ze Strood, Kelly Tolhurst apelowała o uwagę w sprawie trudnej sytuacji rodziny.

Premier zapewnił, że zaalarmuje ministra spraw zagranicznych i Ministry of Justice’s International Child Abduction Unit and Contact Unit, aby podjęli działania w sprawie porwanego chłopca, ale rodzina twierdzi, że jedyne, co uzyskali to rada, aby zwrócić się po pomoc w poszukiwaniach do polskiej policji. Dziadek chłopca powiedział, że czterokrotnie wysyłał mailowe apele do Philipa Hammonda (ministra spraw zagranicznych). Wszystkie pozostały bez odpowiedzi.

Ojciec chłopca dwa tygodnie temu pojechał do Polski, aby osobiście zgłosić porwanie dziecka. Od tego czasu rodzina nie uzyskała jednak żadnej informacji zwrotnej od polskich służb.

Prywatne poszukiwania dziecka kosztowały rodzinę Bagnallów już 10 tysięcy funtów. Na korzyść rodziny przemawia jednak fakt, że posiada w Polsce kontakty i korzysta z usług polskiego prawnika specjalizującego się w tego typu potyczkach o dziecko. Bliscy chłopca mają jednak pretensje do brytyjskiego rządu i służb porządku publicznego za brak zainteresowania i jakiejkolwiek interwencji.

Posłanka Tolhurst nie ustaje w wysiłkach, aby pomóc rodzinie. Zgodnie z jej informacjami, akcja poszukiwawcza Maxa została przekazana w całości na ręce polskiej policji, ze wsparciem policji Kent i Crown Prosecution Service.

Posłanka zdaje sobie sprawę z powagi działań Majdy, żywi jednak wielką nadzieję, że Max zostanie zwrócony rodzinie cały i zdrowy tak szybko, jak tylko to możliwe. W międzyczasie, rodzina stworzyła profil zaginionego chłopca w mediach społecznościowych, w celu uzyskania informacji o ewentualnym miejscu jego pobytu.

Po decyzji High Court o możliwości podania do publicznej wiadomości wizerunku chłopca i jego matki, rodzina Bagnallów wystosowała oficjalny apel w formie listu gończego, wraz ze zdjęciem. Publikujemy go poniżej:

URGENT! MISSING CHILD ! PLEASE SHARE

As some of you may know, my nephew was abducted 8 months ago by his mother and taken to Poland. My brother recently won the court case out in Poland for Max to be returned, which the mother didn’t turn up to, and since then she has deleted all of her social media and phone numbers and gone on the run.

There are rumours she may be in Holland or Switzerland but it’s also likely she is still hiding somewhere in Poland. Maximilian Majda Bagnall is now officially a missing person in the EU and on amber alert. He was taken out of his school on the day of the court case and hasn’t been seen since. He is the subject of an abduction by his Mother Jolanta Majda and both the UK and Polish High Courts have ordered his return to his Father in the UK, Alex Bagnall.

It is now urgent we contact them as we fear for their safety.

It is likely they are still in Poland in the Rzeszow, Dubiecko, Lubsko region but equally they could be in the UK, Holland or Switzerland.

These are the latest photos we have of them and they will be of a reasonable likenesses.

If you know or have information about Max or Jolanta please ask them to contact Max’s Father immediately or make contact with one of the people below

Your local Police station

Alex Bagnall (Father) alex_bagnall@hotmail.co.uk

Andrew Bagnall (GrandFather) 07714 227984 / 07825 140398

Foto: materiały rodziny Bagnallów

About Author