Dziś dzień arbuza. Co wiecie o tym soczystym warzywie?

Dziś dzień arbuza. Co wiecie o tym soczystym warzywie?

Tak, warzywie, a nie jak się powszechnie uważa, owocu. Mamy lato. W gorące dni apetyt nie dopisuje, za to chętnie sięgamy po chłodzące napoje i lekkie pożywienie. Tu doskonale sprawdzi się słodki, ożywczy arbuz. Ugasi pragnienie, odżywi organizm, zadba o nasze zdrowie i figurę.

Arbuz nazywany inaczej kawonem, należy do rodziny dyniowatych, tak jak np. melon, cukinia czy ogórek. Roślina ta wywodzi się ze środkowej i południowej Afryki, gdzie nadal rośnie dziko. Dziś hodowla arbuzów rozprzestrzeniła się na cały świat. Liderem są Chiny.

Pierwsze wzmianki o uprawach arbuza pojawiają się około 1500 r. p.n.e. Uprawiano go w Egipcie, Chinach, Indiach. Do Europy przywieźli go Krzyżacy. Było to w XII wieku. W czasach komunizmu, polskie władze nadały arbuzowi nazwę kawon. Termin nie przyjął się. Współcześnie arbuzy uprawia się w krajach o ciepłym klimacie. W Polsce arbuz uchowa się tylko w cieplarniach. Istnieją odmiany pestkowe i bezpestkowe. Najpopularniejsze są arbuzy o czerwonym miąższu. Jednak istnieją także odmiany o różowym, białym, pomarańczowym, żółtym i brązowym wnętrzu.

Co w arbuzie?

Głównie woda. Jest jej 92%, dlatego arbuz idealnie gasi pragnienie. Ma słodki, orzeźwiający smak, co zawdzięcza obecności kwasów cytrynowego i jabłkowego. Zawiera sporą dawkę przeciwutleniaczy i minerałów, ale niewiele witamin (A, z grupy B, wit. C). Poza tym potas, wapń, chlor, sód, siarkę, magnez, fosfor i żelazo. Kwas foliowy i pantotenowy. 100 gram arbuza, to jedynie 30 kalorii. Arbuz wpływa korzystnie na układ pokarmowy, polepszając przemianę materii. Działa przeciwzmarszczkowo, ściągająco i tonizująco, dlatego sprawdzi się jako maseczka lub okład na skórę. Pomoże w leczeniu zajadów i stanów zapalnych naskórka. Zadziała zbawiennie na pracę nerek, ponieważ ma silne właściwości moczopędne. Podobnie jak pomidory i czerwone grejpfruty, dzięki obecności likopenu, wspomaga leczenie nowotworów. W medycynie ludowej stosowany bywał w leczeniu podagry, podrażnień wątroby i trudności z wydaleniem moczu.

Arbuza zaleca się w stanach podgorączkowych. Ze względu na niski indeks glikemiczny arbuzy mogą być zjadane przez diabetyków.

Jak kupić dobry arbuz?

Najlepszym sposobem jest opukać warzywo. Kiedy upatrzyliście już swojego wybrańca, weźcie go do ręki, drugą opukajcie. Jeśli będzie słychać głuchy, pusty dźwięk i wyczujecie wibracje, egzemplarz jest dojrzały i gotowy do jedzenia. Bądźcie czujni na podejrzanie niską cenę. W sklepach można spotkać podróby arbuzów krzyżowanych z dynią. Są tańsze, ale blade i mało słodkie. Jeśli chcecie przechowywać arbuza, to najlepiej w całości. Rozkrojony przetrwa najwyżej trzy dni.

arbuz

Arbuzy na obrazie z XVII wieku i współczesne 

CIEKAWOSTKI:

– Arbuzy uprawia się w 96 krajach całego świata. Istnieje ponad 1200 odmian tego warzywa.

– Największy arbuz ważył 118 kilogramów. Wyhodował go w 1990 roku Bill Carson z Tennessee (USA).

– Pierwsze wzmianki o arbuzach pochodzą z Egiptu i liczą sobie 5000 lat.

– Rekord świata w jedzeniu arbuzów na czas należy do Richarda LeFevre Kawona, który prawie 12 kg arbuza zjadł w 15 minut.

– The Daily Telegraph, donosi, że arbuz, ze względu na duża zawartość cukru nadaje się do produkcji biopaliwa. Podobno UE zainteresowała się tym zagadnieniem.

– W Japonii można kupić arbuzy w kształcie kostek, serc i piramid.

– Dawniej arbuz różnił się od warzywa, które znamy obecnie. Wszystko dzięki ingerencji ludzkiej. Dowodem na to jest renesansowy obraz Giovanniego Stanchi z XVII wieku.

Foto: Flickr (lic.CC)/ Twitter.com/?@w1selabs|Wikicommons/Steve Evans

Kategorie: Kuchnia

About Author