Irlandia wstrzymuję ekstradycję Artura C. W Polsce łamana jest demokracja i zasady praworządności

Irlandia wstrzymuję ekstradycję Artura C. W Polsce łamana jest demokracja i zasady praworządności

Artur C. od grudnia 2012 roku był poszukiwany przez polską policję. Wydano za nim trzy międzynarodowe listy gończe i Europejski Nakaz Aresztowania. Mężczyzna wpadł dziewięć miesięcy temu w Irlandii. Sędzia orzekająca w jego sprawie nie zdecydowała się na ekstradycję, bo w Polsce łamana jest demokracja i praworządność, a Artur C. nie mógłby liczyć na uczciwy proces.

41-latek jest podejrzany między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej czy handel narkotykami. Od dłuższego czasu (lokalne media podają, że od dziesięciu lat) mieszka w Irlandii. Artur C. był poszukiwany trzema listami gończymi. Wpadł na Zielonej Wyspie w maju ubiegłego roku. Na wniosek polskiego prokuratora rodzimy sąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania, na mocy którego możliwa jest szybka ekstradycja 41-latka do Polski (w pierwszej połowie 2017 roku na mocy ENA deportowano do Polski aż 750 osób, z czego 16 z Irlandii).

Decyzja o deportacji Artura C. została jednak wstrzymana. Irlandzka sędzia orzekająca w jego sprawie obawia się, że w Polsce łamana jest demokracja i zasady praworządności.

Bez precedensu

Sprawę 41-latka rozpatrywała sędzia Aileen Donnelly. Obrońcy mężczyzny sprzeciwiali się deportacji Artura C. do Polski. Jak to argumentowali? Obawami związanymi ze zmianami legislacyjnymi w Polsce, obejmującymi sądy i polskie sądownictwo oraz wpływającymi na pracę prokuratury – podaje między innymi The Irish Times.

Orzekająca sędzia Aileen Donnelly zdecydowała w poniedziałek, że sprawa Polaka powinna zostać odesłana do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z uwagi na szereg zmian legislacyjnych, do których doszło w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat. Według sędzi Donnelly, zmiany były tak ogromne, że Sad Najwyższy musiał uznać, że rządy prawa w Polsce zostały uszkodzone, a demokracja naruszona. Sędzia uznała, że na polski wymiar sprawiedliwości wpłynęły między innymi obowiązkowe, wcześniejsze emerytury sędziów (stan spoczynku), partyjne nominacje oraz to, że Krajowa Rada Sądownictwa została „w dużej mierze zdominowana przez osoby nominowane przez polityków”. Odnosząc się do kwestii wcześniejszych emerytur sędziów (wiek w przypadku kobiet został obniżony z 67 do 60 lat, w przypadku mężczyzn – z 67 na 65 lat), sędzia zwróciła uwagę na dyskryminację ze względu na płeć i powiedziała, że „Polska wydaje się już nie akceptować faktu, że istnieją wspólne europejskie wartości, które należy szanować”. Donnelly (powołując się przy tym na dokumenty Komisji Europejskiej i Komisji Weneckiej w sprawie Polski) orzekła, że przez wprowadzone w Polsce w ciągu ostatnich dwóch lat zmiany w systemie sądownictwa, nie ma gwarancji, że polskie przepisy są zgodne z Konstytucją RP. Same zmiany nazwała szkodliwymi. Sędzia zaznaczyła też, że (w świetle zmian zachodzących w Polsce od dwóch lat) Komisja Europejska podjęła znaczne wysiłki na rzecz nawiązania z Polską konstruktywnego dialogu, jednak polskie władze zaangażowały się w niego w nieznaczny sposób.

„Gdyby Artur C. został przekazany Polsce, stanąłby przed sądem w jurysdykcji, w której minister sprawiedliwości jest teraz prokuratorem generalnym i ma prawo do odgrywania aktywnej roli nad prezesami sądów. To może mieć paraliżujący wpływ na tych prezesów i mieć konsekwencje dla całego wymiaru sprawiedliwości” – powiedziała sędzia.

Co czeka Artura C.?

Adwokat Polaka stwierdził, że decyzja sędzi jest bezprecedensowa i wynika z głębokiej erozji rządów prawa w Polsce. Zmiany legislacyjne w Polsce nazwał „ogólnoustrojowym zagrożeniem dla całego systemu praworządności”. Obrońca już w lutym przekonywał, że do ekstradycji Artura C. nie może dojść, bo w Polsce mężczyzna nie ma szans na sprawiedliwy proces.

Sędzia Donnelly uznała za właściwe skierowanie wniosku do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Irlandzki sąd ma zadać pytanie prejudycjalne o to, czy na podstawie ENA można wydać polskiego obywatela w sytuacji, gdy niezależność sądów jest w Polsce zagrożona. Wniosek zostanie sformułowany w przyszłym tygodniu.

Trybunał Sprawiedliwości UE ma z kolei (na podstawie irlandzkiego wniosku) wydać orzeczenie na temat skutków zmian w polskim systemie sądowniczym, Na podstawie tego orzeczenia sąd w Irlandii podejmie decyzję o przyszłości Polaka.

 

Foto: PixaBay, lic. CC0

Kategorie: Wydarzenia

About Author