Jan Żyliński w LBC o starcie w wyborach: nie walczę tylko dla Polaków

Jan Żyliński w LBC o starcie w wyborach: nie walczę tylko dla Polaków

– Kochamy ten kraj. Nie chodzi nam o benefity. Pobiera je tylko znikomy procent z nas. Pracujemy i płacimy podatki. Chcielibyśmy, żebyście i wy pokochali nas. Ale nie mogę zrozumieć, dlaczego tolerujecie rasistów. Dlaczego pozwalacie Nigelowi Farage’owi bezkarnie drażnić 80 procent mieszkańców Londynu – mówił Jan Żyliński w dzisiejszym wywiadzie dla stacji LBC.

Jan Żyliński kandyduje na burmistrza Londynu i – jak podkreślał na antenie LBC – nie chodzi mu tylko o Polaków, ale o wszystkim imigrantów z Europy Wschodniej i Zachodniej, w tym o 300 tysięcy Francuzów czy tak samo liczną grupę Włochów mieszkających w Londynie.

Farage nic nie zrobił

Żyliński w radiowej rozmowie z Shelagh Fogharty przyznał, ze po tym, jak w zeszłym roku wyzwał Nigela Farage’a na pojedynek, stał się wirtualnym narodowym bohaterem. Polacy uznali, że jest pierwszą osobą, która realnie walczy o ich interesy.

– Polski jest dzisiaj drugim najpopularniejszym językiem w UK. Ale Polacy nie biorą udziału w wyborach, bo nie mają na kogo głosować. Nie mają nikogo, kto by reprezentował ich interesy – przyznał polski książę.

W słynnym nagraniu Żyliński celowo wykorzystał szablę. Chciał w ten sposób odwołać się do narodowych tradycji Polski oraz podkreślić wkład Polaków – między innymi polskich lotników biorących udział w Bitwie o Anglię – w historię Wielkiej Brytanii. Po tym, jak nagranie zyskało na ogromnej popularności, część z komentatorów zarzucała Żylińskiemu, że w video namawia do użycia siły. W wywiadzie dla LBC polski książę podkreślał, że wyzywał Farage’a na pojedynek słowny. Nie chodziło o walkę wręcz.

Książę, zapytany przez prowadzącą o historię swojego ojca, opowiedział o dokonaniach Andrzeja Żylińskiego, dowódcy 11. Pułku Ułanów Legionowych. – Mam geny swojego ojca. Tak jak on chcę bronić swoich ludzi. Robię to, co on kiedyś robił. Tyle, że w Londynie, i 70 lat później – przyznał.

jan_zylinski_LBC

Konkretny program, czyli Londyn wspólnym domem

Zapytany o program wyborczy Żyliński zaczął od najbardziej palącej kwestii – kryzysu mieszkaniowego.

– Urodziłem się w Londynie. Przez 30 lat pracy w nieruchomościach zbudowałem setki mieszkań. Kiedy Zac Goldsmith* czy Sadiq Khan** wypowiadają się na temat kryzysu mieszkaniowego, to dochodzę do wniosku, że nie mają o tym pojęcia. Są niewiarygodni. Bazując na wieloletnim doświadczeniu wiem, że możliwym jest zbudowanie miliona domów w przeciągu 4 lat. Ten kraj rządzi światem, a nie potrafi mieszkańcom swojej stolicy zapewnić domów. Uważam to za skandal – mówił na antenie polski kandydat.

Żyliński ma też plan na naprawę transportu. Chce w tym zakresie odciążyć Londyńczyków. Zamiast z portfeli mieszkańców, pieniądze na dofinansowanie tego sektora miałyby płynąć z rządowej kieszeni. Książę chce też, aby podatki płacone przez mieszkańców brytyjskiej stolicy były w całości wykorzystywane dla Londynu.

A co Polak sądzi o pozostałych kandydatach na burmistrza? George Galloway – w odróżnieniu od Goldsmitha czy Khana – zachowuje się jak prawdziwy lider. Żyliński podkreślał, że nie zgadza się z jego poglądami, ale podoba mu się jego podejście do kandydowania. Khan jest słabym mówcą, a Zac Goldsmith wzbudza w Żylińskim zazdrość („bo ma więcej włosów niż ja”), ale bujna fryzura to jedyna rzecz, której książę zazdrości ekologowi i antyglobaliście.

Brexit jest jak rozwód

A co Żyliński myśli o ewentualnym Brexicie? – Urodziłem się w Londynie, kierują mną takie same instynkty, jakie kierują większością mieszkańców tego miasta. Wiem, że Wielkiej Brytanii nie po drodze z Unią Europejską. Ale – z drugiej strony – musimy współpracować z innymi krajami. Myślę, że z Brexitem jest jak z rozwodem: nikt w niego nie wierzy, dopóki któraś ze stron nie zaczyna pakować walizek. Wierzę w to, że Unia Europejska zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do rozłamu i wkrótce zaproponuje Wielkiej Brytanii jeszcze lepsze warunki partnerstwa.

Żyliński wierzy w swój wyborczy sukces. – Wiem, że mieszkańcy Londynu szanują zasady fair play. Wiem, że londyńczycy z otwartymi ramionami witają nowych przybyszów. Polskie czy czeskie dziewczyny są najpiękniejsze na świecie. Londyńczycy pobierają się z nimi, zakładają rodziny, zawiązują z imigrantami przyjaźnie. I nienawidzą neonacjonalizmu i ludzi, takich jak Farage – stwierdził na zakończenie rozmowy dla LBC.

* Zac Goldsmith lobbuje za zburzeniem 3500 budynków komunalnych zbudowanych w latach 50. i 60. ubiegłego wieku. W ich miejsce chce postawić nowoczesne, ładniejsze, ekologiczne i tanie w utrzymaniu domy.
* Sadiq Khan (kandydat laburzystów na burmistrza brytyjskiej stolicy) chce między innymi chronić zielone tereny Londynu i budować nowe, tanie domy na terenach poprzemysłowych.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Czym grozi Brexit? Żegnaj Brytanio, witaj Polsko! – KLIK!

Żyliński jak Mick Jagger. Polski książę w Maidstone – KLIK!

Foto: Jan Żyliński FB

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author