Landlord nakazał zlikwidować basen ogrodowy. „Bo włamywacz może się utopić”

Landlord nakazał zlikwidować basen ogrodowy. „Bo włamywacz może się utopić”

Mieszkańcy jednego z bloków w Strood (Kent) zrzucili się po kilkadziesiąt funtów na zakup pompowanego basenu, który następnie ustawili we wspólnym ogródku. Jednak przedstawiciele firmy zarządzającej blokiem nakazali im basen zlikwidować. Powód? Względy bezpieczeństwa. A dokładniej? Potencjalny włamywacz mógłby się nieszczęśliwie potknąć, wpaść do basenu i się w nim utopić.

Mieszkańcy sześciu mieszkań bloku przy Albatross Avenue w Strood zrzucili się na zakup basenu – idealnego na upały. Basen – o średnicy około 3,6 metra – umieścili w ogródku komunalnym i napełnili wodą. Jednak przedstawiciele firmy zarządzającej blokiem nakazali im basen zlikwidować lub opróżniać na noc. Powód? Względy bezpieczeństwa. A dokładniej? Według lokatorów firma martwi się o los potencjalnego włamywacza, który – grasując po okolicy pod osłoną nocy – mógłby nie zauważyć basenu, potknąć się o niego, wpaść do środka i nieszczęśliwie utopić.

Jedna z lokatorek bloku, cytowana przez Kent Online (artykuł i zdjęcia basenu dostępne tutaj – KLIK!) Maria Young tłumaczy, że w umowie najmu nie ma informacji o zakazie umieszczania basenu w ogrodzie komunalnym. Przedstawiciele mhs Homes – firmy zarządzającej budynkiem, która reklamuje się jako „Kent’s largest independent landlord” – stwierdzili jednak, że basen ze względów bezpieczeństwa musi być zlikwidowany lub opróżniany na noc. Według lokatorów propozycja mhs Homes jest niedorzeczna. Ustawianie i napełnianie basenu zajmuje aż trzy godziny. „Ciągle mówi się o niedoborze wody. Codzienne opróżnianie i napełnianie basenu to jej marnotrawstwo” – zauważa Maria Young.

Mieszkańcy bloku kupili basen z myślą o swoich wnukach. Wszyscy chętnie spędzają w nim czas i są zadowoleni ze wspólnej inwestycji, nie ma kłótni czy awantur. Lokatorom tak bardzo zależy na utrzymaniu basenu, że zaproponowali mhs Homes podpisanie deklaracji, zgodnie z którą wzięliby na siebie pełną odpowiedzialność za ewentualne wypadki, do których mogłoby w przyszłości dojść w basenie czy przez basen.

Po tym, jak sprawa została nagłośniona, zarząd mhs Homes zadeklarował, że weźmie pod uwagę możliwość zachowania basenu. Aby tak się stało – mieszkańcy będą musieli basen ogrodzić, a ogrodzenie zamykać. Tak, aby basen nie był dostępny dla osób z zewnątrz, wliczając w to potencjalnych włamywaczy. Firma tłumaczy, że przejmuje się losem wszystkich osób, które mogłyby ucierpieć przez obecność basenu. Mowa nie tylko o przestępcach, ale i dzieciach, które mogą korzystać z niego bez nadzoru dorosłych.

 

Foto: @MonikaP, PixaBay, lic. CC0

Kategorie: Wydarzenia Kent

About Author