Niezwykły serial o Dywizjonie 303 stworzony przez Internautów (VIDEO)

Niezwykły serial o Dywizjonie 303 stworzony przez Internautów (VIDEO)

Zaczęło się od popularnej gry, a skończyło na niezwykłym projekcie. W produkcję dostępnego w serwisie YouTube serialu o Dywizjonie 303 zaangażowanych jest około 70 młodych osób z polskiej społeczności „War Thunder”. To prawdziwi pasjonaci, którym nie chodzi o „lajki”, ale o przedstawienie losów polskich lotników w taki sposób, aby widzowie z całego świata mogli poznać ich wkład w zwycięstwo nad Hitlerem.

Pierwszy odcinek, który swoją premierę miał 3 października, powstawał przez trzy miesiące. Efekt? Zdumiewający! Film jest dopracowany pod każdym względem, zachwyca świeżością i doskonałym montażem. Jego scenariusz bazuje między innymi na „Sprawie Honoru: Dywizjon 303 Kościuszkowski” Lynne Olson i Stanleya Clouda, „Dywizjonie 303: walce i codzienności” Richarda Kinga czy „Dywizjonie 303” Arkadego Fiedlera.

Zgodnie z założeniem – w każdym z odcinków przedstawiane będą losy najważniejszych i najskuteczniejszych pilotów. Bohaterem pierwszego jest Witold Urbanowicz. Za sprawą świetnego montażu i szczypty filmowej magii to właśnie jego oczami patrzymy na przedstawioną w kadrach bitwę.

Połączeni pasją

Serial skierowany jest przede wszystkim do zagranicznego odbiorcy – stąd dostępne napisy w wielu językach (między innymi po angielsku, niemiecku czy rosyjsku). Co ciekawe, za produkcję odpowiedzialni nie są profesjonalni filmowcy, ale bardzo młodzi entuzjaści, którzy swoją pracą chcieliby przybliżyć widzom z całego świata losy polskich lotników.

– Każdy jest pasjonatem i czuje o co chodzi. Chcemy szerzyć historię Polski w atrakcyjny sposób, by dodać koloru postaciom z książek. Kto wie, może ci, którzy nas oglądają, obiorą sobie ich za swoich idoli – wyjaśnia Adrian Makuła, odpowiedzialny za promocję projektu.

Wtóruje mu Dawid Muszyński, reżyser i producent serii, a prywatnie – dziewiętnastoletni student pierwszego roku informatyki. – Jeśli chodzi o moje doświadczenia, to są one czysto amatorskie. Nie ukończyłem żadnej szkoły filmowej, bo po prostu jestem na to za młody – tłumaczy.

Montaż filmów to jego hobby, a tworzenie serialu sprawia mu ogromną przyjemność i daje wiele satysfakcji. Jako jedyny z zespołu z szeroko rozumianą produkcją filmową zetknął się Łukasz (występujący pod nickiem Tunerovsky), który pomagał przy efektach wizualnych.

W sumie, w prace nad serią zaangażowanych jest około 70 polskich fanów „War Thunder” oraz kilka osób innych narodowości, głównie z Wielkiej Brytanii i Niemiec, które są odpowiedzialne za nagrywanie głosów czy tłumaczenie napisów. A jak to się wszystko zaczęło? Na pytanie o to, gdzie się poznali – Dawid odpowiada krótko: w Internecie!

– Na początku wcale nie było nas tak dużo, ot 10-15 osób. Ale kiedy osoby z polskiej (i nie tylko!) społeczności graczy usłyszały o naszej inicjatywie, to członków załogi serii przybywało – tłumaczy.

Twórcy „Dywizjonu 303” w większości nie znają się osobiście, ale planują to zmienić. Ekipa jest bardzo młoda, w jej skład wchodzą nawet szesnastolatkowie. Serial to efekt ich wspólnych starań, o czym przypomina Dawid, który na koniec rozmowy prosi o to, aby wyraźnie zaznaczyć, że dostępny w sieci materiał jest efektem pracy wszystkich członków zespołu.

Zapraszamy do obejrzenia pierwszego odcinka serii pod tytułem „Turyści Sikorskiego”. Premierę drugiego przewidziano na 7 listopada.

Więcej informacji o projekcie można znaleźć tutaj – KLIK!

Foto: Wikipedia (lic. PD)

Kategorie: TopMejt Poleca

About Author

Komentarze

  1. Wiesława
    Wiesława 19 października, 2015, 08:49

    Nareszcie pomyślano o nich.Walczyli dzielnie narażając swoje życie i jak ich potraktowano…wstyd!!!

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*