Polscy imigranci protestowali przeciwko… imigrantom. Zostali skazani

Polscy imigranci protestowali przeciwko… imigrantom. Zostali skazani

Krzyczeli „Sieg Heil”, malowali swastyki na murach, poturbowali policjanta. Polacy zostali zwerbowani przez brytyjskich neonazistów do wspólnej „walki” z uczestnikami antyfaszystowskiej demonstracji w Liverpoolu. Mężczyźni sprowokowali zamieszki, do których doszło 27 lutego 2016 roku. Razem z innymi ultraprawicowymi chuliganami zniszczyli publiczne mienie. Szkody wycenia się na 25 tysięcy funtów.

Swastyki wymalowane na elewacjach budynków, uszkodzony wiktoriański posąg, wyrwana kostka brukowa, okrzyki „Sieg Heil”, wielu rannych, w tym policjanci – to efekt działań „ultrasów” z Polski, którzy postanowili w charakterystyczny dla siebie sposób zamanifestować ekstremistyczne poglądy i wesprzeć brytyjskich kolegów. W tym celu 27 lutego 2016 roku zebrali się w Liverpoolu (dla zmylenia policji – wcześniej informowali, że demonstracja odbędzie się w Manchesterze).

Głównym organizatorem pochodu byli członkowie North West Infidels, którzy skontaktowali się z administratorem Facebookowej grupy „Polish Ultras”, 31-letnim Marcinem R. z Bradford (West Yorkshire), skazanym za handel kokainą i heroiną. Polak potwierdził, że wraz z grupą „Polish Hooligans” weźmie udział w „walce”.

27 lutego Marcin R., „uzbrojony” w polską flagę, wyjechał do Liverpoolu, jednak – jak wyszło na jaw podczas procesu – najprawdopodobniej nie wysiadł z pociągu. Na miejscu zbiórki pojawili się za to inni, skrzyknięci przez Marcina R. Polacy: między innymi 38-letni Łukasz P. z Hayes (Londyn), 36-letni Paweł S. z Ware (Hertfordshire) i 33-letni Michał N. z Harlow (Essex).

Polacy byli uzbrojeni i gotowi do „walki” (mieli na sobie bluzy z nazistowskimi emblematami, pałki, kastety, gaz pieprzowy, ochraniacze na zęby czy łańcuchy). Zachowywali się wulgarnie (obrazili między innymi starszą, ciemnoskórą kobietę) i agresywnie (fizycznie zaatakowali między innymi policjanta). Wykrzykiwali także „Sieg Hail”, niszczyli mienie, malując na elewacjach budynków swastyki.

Okrążenie, odseparowanie i wyprowadzenie na Lime Street Station polskich chuliganów zajęło policji cztery i pół godziny. Zniszczenia, jakich dokonali, wycenia się na 25 tysięcy funtów.

Po prawie dwóch latach od zamieszek Polacy, którzy w trakcie procesu przyznali się do stawianych im zarzutów, usłyszeli wyroki. We wtorek sędzia Liverpool Crown Court skazał głównego organizatora, Marcina R. na 23 miesiące pozbawienia wolności, a Pawła S. i Łukasza P. na 20 miesięcy pozbawienia wolności. Z kolei Michał N. usłyszał wyrok 20 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata i 250 godzin prac społecznych. Mężczyzna musi też zapłacić 500 funtów grzywny na rzecz pięciu poszkodowanych osób. „Samozwańczy polscy chuliganie” – jak określił Polaków sędzia wydający wyrok – przez najbliższych pięć lat nie będą też mogli wjechać do Liverpoolu.

 

 

Paweł S. z Ware

 

Lukasz P. z Hayes

Marcin R z Bradford

 

Foto: materiały policyjne

Na podstawie Liverpool Echo i innych

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author

Napisz komentarz

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*