Szczepienia dzieci w Wielkiej Brytanii – to warto wiedzieć!

Szczepienia dzieci w Wielkiej Brytanii – to warto wiedzieć!

System opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii różni się znacząco od tego, do którego przywykliśmy w Polsce. Przede wszystkim szczepienia dla dzieci oraz niemowląt nie są tutaj obowiązkiem i nakazem – rodzice mogą dobrowolnie zadecydować o leczeniu najmłodszych członków swojej rodziny. Ale, jak od każdej zasady, i tutaj znajdziemy kilka wyjątków. Jakich? Zapraszamy do lektury!

Szczepienia, chociaż nieobowiązkowe, są zwykle w Wielkiej Brytanii  darmowe. Publiczna opieka zdrowotna (NHS) oferuje przede wszystkim skojarzone szczepienia (kilka w jednym zastrzyku). Wszystko po to, aby uniknąć częstego nakłuwania rączki czy uda dziecka i zapobiegać występowaniu stanów zapalnych. Taki system przyjmuje się również w Polsce, chociaż nadal rodzice są zachęcani (zwłaszcza przez starsze pokolenie, na przykład przez dziadków) do sięgania po pojedyncze dawki.

Jakie szczepienia w jakich miesiącach życia dziecka?

Pierwszym szczepieniem, które może okazać się obowiązkowym – to jeden ze wspomnianych wcześniej wyjątków –  jest szczepienie w stronę WZW (wirusowe zapalenie wątroby typu B, nazywane potocznie żółtaczką). Lekarze mogą podjąć decyzję o podaniu stosownej dawki, gdy matka noworodka jest nosicielem bądź choruje na żółtaczkę. W niektórych częściach Wielkiej Brytanii również szczepienie przeciwko gruźlicy jest obowiązkowe, ale w większości szpitali decyzję o podaniu dziecku szczepionki podejmują rodzice malucha. Dla porównania: w Polsce powyższe szczepienia są obowiązkowe.

W drugim miesiącu życia dziecka (8 tydzień) rodzice mogą udać się do szpitala, aby wykonać szczepienia przeciwko:

  • dyfterytowi (błonica),
  • tężcowi,
  • kokluszowi (krztusiec),
  • polio,
  • Haemophilus influenzae typu b (Hib) – bakterii wywołującej zapalenie opon mózgowych,
  • pneumokokom,
  • rotawirusom (jedyna szczepionka podawana doustnie).

Pierwszych pięć szczepionek z listy podaje się w jednej, skojarzonej szczepionce.

W trzecim miesiącu życia dziecka (12 tydzień) podawana jest druga dawka szczepionki skojarzonej na 5 chorób (tej, która wcześniej była aplikowana w ósmym tygodniu życia). W tym czasie podaje się również kolejną porcję szczepienia przeciwko rotawirusom. Dodatkowo, do listy szczepień zalecanych w tym okresie możemy zaliczyć:

  • szczepionkę przeciwko meningitis C – czyli zapaleniu opon mózgowych typu C.

W czwartym miesiącu życia dziecka (16 tydzień) lekarze zalecają ostatnie już szczepienie skojarzone (na 5 chorób) oraz drugą dawkę przeciwko pneumokokom. Od tego czasu dziecko może odetchnąć od bolesnych nakłuć do 12 – 13 miesiąca życia. To właśnie wtedy odbywają się szczepienia m.in. przeciwko meningokokowemu zapaleniu opon mózgowych typu C oraz na bakterię, która jest odpowiedzialna za wywołanie zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych – jest to szczepienie, które podaje się w jednym zastrzyku. Poza tym, rodzice mogą zdecydować się na podanie przeciwciał takich chorób, jak odra, świnka, różyczka czy zakażenie pneumokokami (trzecia dawka).

7015509987_1ec05e3a0b_z

Inne możliwe szczepienia dla dzieci są wykonywane, gdy maluchy ukończą 3 lata i 16 tygodni (do 5. roku życia). Są to dawki wspomagające na błonicę, tężec, krztusiec i polio. Jak łatwo zauważyć, w tym przypadku szczepionka jest skojarzona w kierunku 4 chorób. Ma ona na celu przygotowanie dzieci do udziału w zajęciach z rówieśnikami. Ponadto ma wzmocnić ich układ odpornościowy. W tym czasie podaje się również drugą dawkę MMR (odra, różyczka i świnka), która również jest skojarzona (3w1).

Między 12. a 13. rokiem życia w ramach publicznej opieki zdrowotnej można zaszczepić dziewczynki przeciwko rakowi szyjki macicy – profilaktyka polega na podaniu trzech zastrzyków w okresie pół roku. Natomiast od 13. do 18. roku życia podaje się ostatnią już dawkę wspomagającą, która również jest skojarzona w kierunku błonicy, tężca oraz polio.

Jak przygotować dziecko do szczepienia?

Poza wiedzą, jakie szczepienia przysługują w ramach bezpłatnej opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii, warto również poznać wskazówki dotyczące przygotowania dzieci do zabiegu. Niezależnie od pory roku, lepiej zrezygnować z zakładania dziecku wełnianych, grubych swetrów, które mogą podrażniać miejsce po zastrzyku. Należy również unikać obcisłych i ciężkich do ściągania/zakładania ubrań. Lepiej sięgnąć po lekkie i zwiewne bluzki czy spodnie. Warto też przyjechać do szpitala lub przychodni wcześniej. Dzięki temu będziemy mogli porozmawiać o swoich wątpliwościach z personelem medycznym i na spokojnie przygotować dziecko do zabiegu. W przypadku, gdy dziecko zacznie panikować, należy zachować spokój i łagodnym głosem wytłumaczyć mu, że szczepienie jest istotne dla jego zdrowia.

Już niedługo zajmiemy się tematem szczepień bardziej szczegółowo. Serdecznie  zapraszamy.

 Foto: Flickr (lic.CC)

Kategorie: Dzieci

About Author

Komentarze

  1. jiki
    jiki 30 października, 2015, 07:38

    Koszmarnie dużo błędów! Ortograficznych i merytorycznych.

    Odpowiedz na ten komentarz
    • Redakcja
      Redakcja 31 października, 2015, 02:25

      Dziękujemy za czujność i zwrócenie uwagi na “byczki”. Jeśli chodzi o ortografię – już powinno być lepiej. ;) A co do ewentualnych błędów merytorycznych – prosimy o więcej szczegółów! W serwisie TopMejt nie stosujemy cenzury (no dobrze, czasami stosujemy, ale tylko wtedy, gdy komentarze nasycone są wulgaryzmami, zawierają linki do “podejrzanych” serwisów etc.), więc jeśli chce Pani/Pan zabrać głos na temat szczepień – do dzieła! Jeszcze raz zapewniamy: zależy nam na kulturalnej wymianie myśli i merytorycznej dyskusji, a wszelkiej zastrzeżenia bierzemy na klatę. ;)

      Odpowiedz na ten komentarz
  2. kkkkk
    kkkkk 30 października, 2015, 23:44

    Moim zdanie osoba piszaca ten artykul nie ma pojecia na ten temat. Szczepionki skojarzone sa grozne !!!! Jesli byl by wybor w UK wolalabym pojedyncze dawki. Modne skojarzone szczepinki groza zatruciem rtecia.

    Odpowiedz na ten komentarz
    • Redakcja
      Redakcja 31 października, 2015, 02:35

      Dziękujemy za komentarz. Proszę jednak zwrócić uwagę, że powyższy artykuł jest artykułem informacyjnym. Nie oceniamy, ale – słowo klucz ;) – informujemy o szczepieniach w Wielkiej Brytanii. Tak jak padło wcześniej – w TopMejt nie cenzurujemy wypowiedzi, więc jeśli ma Pani ochotę podzielić się na tym forum swoją opinią/wiedzą na temat zagrożeń wynikających z podawania dzieciom szczepionek skojarzeniowych – zapraszamy!

      Odpowiedz na ten komentarz
  3. Truth
    Truth 1 listopada, 2015, 22:19

    Nie polecam szczepienia dzieci, malo tego przestrzegam rodzicow przed tym! Teraz po setkach h spedzonych na czytaniu raportow i wynikow badan lekarzy z calego swiata moge jedynie zaapelowac do was rodzice! Nasze dziecko po 12 miesiacu przyjelo 3 zasrltrzyki Hib/Men C, MMR i PCV przez pierwsze 4 dni nasza córeczka miala ponad 40° goraczki i przewracala oczkami, wygladala jak nacpana odbijajac sie od scian, stracilismy kontakt z nia od tej pory. Dziecko przestalo patrzeć w oczy, cofnela sie mowa a machanie raczkami, brak reakcji na imie, chowanie sie w katach czy unikanie kontaktów z ludzmi lub zmiany zachowania to tylko niektóre z objawow autyzmu towarzyszace nam na codzien. Wszystko opisal zamordowany w tym roku Dr. BRADSTREET na swoim blogu. Niestety pisal cala prawde na temat szczepien publikujac wyniki badan na swoim blogu oraz pomagal rodzina poszkodowanych i udowadnial w sadach wystapienie autyzmu po szczepieniach dlatego zostal zamordowany jak i 3 poprzednich lekarzy którzy nie bali sie mówic prawdy na ten temat. Wlaczcie myslenie wy macie jeszcze szanse uratowac swoje dzieci!

    Odpowiedz na ten komentarz
    • The truth is out there
      The truth is out there 2 listopada, 2015, 00:04

      Truth, współczuję choroby, ale trzymajmy się faktów. Wspomniany de Jeff Bradstreet sam miał autystycznego syna, którego jednak NIE LECZYŁ proponowaną przez siebie metodą. Zamiast tego testował ją na innych, nie swoich dzieciach. A co to za metoda? Otóż Bradstreet SPRZEDAWAŁ zdesperowanym rodzicom chorych dzieci magiczne “lekarstwo” zawierające między innymi GcMAF (proszę sobie wygooglować, co to za draństwo jest i w ilu krajach jest zakazane). Pod wpływem tego medykamentu (a dokładniej – GcMAF plus parę dragów), co nikogo nie powinno dziwić, autystyczne dzieci robiły się jakby bardziej kontaktowe, bardziej ciekawe świata, “zdrowsze”. Ale efekt szybko mijał, tak jak mija haj, więc rodzice (a było ich około 2000!!!) zamawiali u Bradstreeta kolejną porcję “autorskiego” leku na wszystko (tak tak, to cudo miało leczyć nie tylko z autyzmu, ale i z raka czy HIV! Tyle tylko, że nie przeszło żadnej z prób klinicznych, a próby były też niezależne, hello! SPISEK!!!). Koszt? Bagatela 50 dolarów za dawkę. I tak w kółko. Proszę sobie pomnożyć 50 dolców razy 2000 zdesperowanych rodzin razy xxx dawek. Fajny biznes, nie? Sprzedawać ludziom coś, co nie działa, co może być trujące a nawet zabójcze. Niezła patologia! Ale czego się nie robi dla mamony! Doszło do tego, że szanowny Bradstreet – który w międzyczasie, za zarobione na desperacji rodziców chorych dzieci miliony monet, zbudował swoje prywatne imperium i żył jak król – miał na łbie kilka kontroli. Za obrót nielegalną substancją groziła mu paka. Niby nic, pewnie by się wybronił, stać go było na adwokata. Sęk w tym, że pewnego dnia wyszło na jaw, że aż 5 DZIECI CHORYCH NA AUTYZM ZMARŁO (!!!), A PRZYCZYNĄ ŚMIERCI BYŁA JEGO KURACJA. Kapiszi? Tak, idol antyszczepionkowców nie dość, że handlował nielegalną substancją (i nie nie, GcMAF to nie jest olej z marychy, to trochę większy kaliber) to jeszcze był tak łapczywy, że wciskał rodzicom CHORYCH DZIECI więcej i więcej tego dziadostwa za 50 dolców, w efekcie czego piątka dzieciaków zmarła. A było to (zupełnym przypadkiem) 18 lipca. Dzień później doktorek wyszedł z domu, potuptał na plażę i się zastrzelił, zostawiając (zgodnie z prawem stanu Floryda) swojej rodzinie niezły majątek. NIE ZOSTAŁ ZABITY! Zastrzelił się, znaleziono przy nim broń. Miał osmaloną dłoń itd. (proszę poszukać raportów policyjnych, to nie spisek!). Jego rodzinka huczała i szumiała, bojąc się pozwów, że wyda fortunę na śledztwo, które dowiedzie, że to nie było samobójstwo. Oficjalnie wydała 35 000 dolarów na ten cel. Dużo? Może i sporo, ale biorąc pod uwagę wcześniejsze obliczenia (50 dolców za lek razy 2000 zainteresowanych rodzin razy xxx dawek…) i to, ile doktorek zarobił na wciskaniu ludziom kitu… No mało. Kiepsko wycenili jego życie i PRAWDĘ o jego śmierci. A może nie chcieli wydawać więcej, bo wiedzieli, że śledztwo prowadzone przez prywatnych detektywów na nic się nie przyda? No ale dobra. Wszystko co tu napisałem jest spiskiem i w ogóle to sponsoruje mnie Big Pharma, która jak wiadomo ma leki na wszystkie choroby świata, ale ich nie upublicznia i nie wprowadza do obiegu, bo… no właśnie co? Bo ma udziały w przemyśle grobowym? Nie wiem, w trumny inwestuje, więc nie opyla jej się leków sprzedawać? Pewnie tak! To spisek! Wiadomo przecież, że na trumnach lepiej się zarabia niż na szczepieniach, co nie? A Big Pharma i tak ma leki na wszystko. Tylko dlaczego agenci Big Pharmy nie wstrzyknęli doktorkowi Bradstreetowi jakiegoś magicznego czegoś? No czegoś, co by spowodowało zator, raka powodującego natychmiastową śmierć, udaru? Czegoś, co by odsunęło podejrzenia proepidemiologów (czyli ludzi, którzy nie szczepią) i zabrało im argument koronny, że niby doktorek został zamordowany? Głupia ta Big Pharma, wysłała do doktorka snajpera. No cholera. Głupia jak but. A jednak nabierają się na jej sztuczki miliony ludzi na całym świecie. I tylko garstka wyznawców Zięby (swoją drogą facet-legenda, sprzedaje zwykłą witaminę C za krocie, polskie antywacki mają go za idola i nie kumają, że gości na Antypodach kible czyścił i nikt go tam nie kojarzy jako medycznego guru) i innych oszołomów zna prawdę. Poza tym polio i koklusz nie istnieją, nikt tego dziadostwa od lat nie widział. Po co się szczepić, nie? Lepiej wierzyć w SPISKI!

      Odpowiedz na ten komentarz
  4. Gary
    Gary 11 września, 2016, 12:23

    “Proszę sobie pomnożyć 50 dolców razy 2000 zdesperowanych rodzin
    razy xxx dawek. Fajny biznes, nie? Sprzedawać ludziom coś, co nie działa, co może być trujące a nawet zabójcze. Niezła patologia! Ale czego się nie robi dla mamony! ” – rozumiem ze piszesz o BigPharma (tylko kwoty i liczba szczepionych są wielokrotnie większe, i nie musi liczyć na naiwność ponieważ przymus skorzystania z tego dobrodziejstwa gwarantuje Państwo)

    Odpowiedz na ten komentarz
  5. Sceptyk
    Sceptyk 1 kwietnia, 2017, 23:15

    Witam
    Doloze kilka ciekawostek w tym temacie

    Jaka jest wysokosc stawki jaką GP dostaje od dawki za szczepionke?
    GP otrzymuje bonus w wyskosci 9.80 za zaszcczepiona dawke danej szczepionki jezeli wszepialnosc w placowce jest wysoka – w zaleznosci od rodzaju od 70% z tym ze stawka tez wzrasta jezeli wszepialnosc jest powyzej 90% (np. Szczepionka p. Grypie). – NHS Employers – 2016/17 Vaccination and immunisation oraz Vaccination bonus And GP wages. £9.80 tyle jest dla nich warte zycie i zdrowie nienarodzonego dziecka.

    W 2015 roku w czasopiśmie Epidemiology & Infection opublikowano artykuł opisujący 27 przypadków błonicy z Maranhão wBrazylii. W mediach ostatnio o pandemii błonicy nic nie było słychać jak to było w przypadku jednego zachorowania w Hiszpanii. 16 z 27 przypadkow to osoby częściowo szczepione [np. 2 z 3 dawek], a 10 kompletnie zaszczepionych dzieci. Trzy przypadki śmiertelne z czego dwoje dzieci kompletnie zaszczepionych.
    Diphtheria outbreak in Maranhão, Brazil: microbiological, clinical and epidemiological aspects.

    Krztusiec to obecnie choroba prawie tylko osob szczepionych. Przez to tak je ze szczepionka nie dziala, wiec im wieksza jest wyszczepialnosc tym wieksze odnosi porazki.
    „Pomimo wysokiego poziomu pokrycia szczepieniami przeciw krztuścowi, jego cyrkulacja w środowisku nie może być sterowana w ogóle. Wyniki kwestionują skuteczność obecnych programów szczepień.” – Pertussis epidemic despite high levels of vaccination coverage with acellular pertussis vaccine

    „Naukowcy wczoraj ostrzegali, że bakteria wywołująca krztusiec zmutowała, nastapiło osłabienie ochrony zapewnianej przez szczepionki podawane dzieciom. Nasze wyniki wskazują, że zastosowanie bezkomórkowej szczepionki może być czynnikiem przyczyniającym się do takich zmian genetycznych. ” – Whooping cough strain now immune to vaccine

    Odpowiedz na ten komentarz
  6. Magdalena
    Magdalena 4 kwietnia, 2017, 17:34

    Rety ja to to dopiero mam dylemat co byście zrobili na niom miejscu mój 11letni syn jest chory na Autyzm po szczepieniach skojarzonych podanych w UK od momentu poda nią pierwszej dawki mmr syn stracił ze mną kontakt była długa terapia nim z powrotem odzyskała z nim kontakt werbalny i wzrokowy teraz mój następny synek 3latka ma mniec szczepienia kolejne boje się tego syfu podawanego dzieciom w strzykawce dużo by pisać co przeszłam i ile się naczytalam chociaż teraz są tak ciężkie grypy wirusy i bakterie że strach jest się nie zaszczepic a potem żałować że nie zaszczepilo się dziecka na zapalenie opon mozgowych co byście zrobili na moim moejscu

    Odpowiedz na ten komentarz
  7. Pauka
    Pauka 19 kwietnia, 2017, 20:39

    Zaszczepilam dziewczynke ma 2 wszystko jest okay urodzila sie silna w swoim czasie teraz mam zaszczepic syna ale sie boje jest wczesniakiem 34tydzien to tak jakbym 2-3 tygodniowego malucha zaszczepiala a w dodatku kiedys czytalam artykul ze chlopcy sa bardziej podatni na efekty uboczne…

    Odpowiedz na ten komentarz
  8. ojtam
    ojtam 3 sierpnia, 2017, 23:48

    “W przypadku, gdy dziecko zacznie panikować, należy zachować spokój i łagodnym głosem wytłumaczyć mu, że szczepienie jest istotne dla jego zdrowia”
    Co za osoba to pisze, prosze wytlumaczyc 2 miesiecznemy dziecku łagodnym głosem że to dla jego zdrowia.

    Odpowiedz na ten komentarz
  9. Kasiula12
    Kasiula12 20 października, 2017, 09:58

    Witam. Moje dziecko urodziło się w uk miało szczepienia ale od dwóch lat mieszkamy już w Polsce i nie mam historii szczepień z uk i tu w Polsce nie chcą mi zaszczepic dziecka. Córka ma 5lat i właśnie teraz powinna otrzymać szczepienie przeciwko Odrze rozyczce i swince ale pielęgniarka odmówiła mi bo nie mam karty i historii szczepionek z uk. Proszę o radę.

    Odpowiedz na ten komentarz
  10. Dominika Turek
    Dominika Turek 30 października, 2017, 00:49

    Moja rada-NIE SZCZEP!!!

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*