Trump do May: Brexit będzie wspaniałą rzeczą (VIDEO)

Trump do May: Brexit będzie wspaniałą rzeczą (VIDEO)

Theresa May była pierwszym zagranicznym gościem nowego prezydenta USA. Podczas wspólnej konferencji prasowej Trump i brytyjska premier odsłonili kulisy rozmowy. Nie obyło się też bez złośliwości.

Po piątkowym spotkaniu w Gabinecie Owalnym May i Trump zdawali się być w podręcznikowo dobrych nastrojach. Oboje podkreślali, jak ważne są relacje brytyjsko-amerykańskie, a Trump (który zwracał się do May po imieniu) przypomniał nawet, że jego matka urodziła się w Szkocji. Podczas wspólnej konferencji premier wyraźnie dominowała: była przygotowana, merytoryczna, wypowiadała się pewnie i – kiedy było to potrzebne – dyplomatycznie. Trump z kolei sprawiał wrażenie nieco ospałego, brak doświadczenia próbował przykryć „showmaństwem”, kilkukrotnie wycofał się z kampanijnych zapowiedzi, a na trudne pytania dziennikarzy odpowiadał wymijająco. Efekt? Mimo przyklejonych do twarzy uśmiechów, między May a Trumpem dało się wyczuć silne napięcie. Tak, jakby dyplomatyczną kurtuazją próbowali ukryć to, że więcej ich dzieli niż łączy.

Niewygodne tematy, czyli 1:0 dla May

Podczas pierwszego spotkania May i Trump rozmawiali między innymi o walce z tak zwanym państwem islamskim, współpracy w ramach NATO czy przyszłej bilateralnej umowie handlowej. W pewnym momencie May przyznała – zwracając się bezpośrednio do prezydenta – że Trump „powiedział, że w stu procentach sprzyja NATO”. Co istotne, jeszcze niedawno nowy prezydent USA nazwał sojusz „przestarzałym”, a kwestionowanie zasadności jego istnienia uczynił jednym z kluczowych punktów swojej kampanii.

Gdy dziennikarka BBC (wskazana przez May) zapytała o tortury, karanie za aborcję czy chwalenie Rosji (kolejne mocne punkty kampanii Trumpa), prezydent zwrócił się do brytyjskiej premier i z udawaną pretensją zarzucił, że to „ona wybrała to pytanie”. Po „aktorskim” popisie Trump przyznał, że jego sekretarz obrony nie jest do końca przekonany o skuteczności tortur i podtapiania. „Ja się nie do końca z tym zgadzam, ale oddaję mu pełną decyzyjność” – uciął.

Prezydent dodał też, że nie poznał jeszcze Putina (termin pierwszej rozmowy jest – „jak słyszał” – ustalony na sobotę) i stwierdził, że relacje z Rosją – mimo deklarowanych dobrych chęci – mogą się różnie rozwinąć. Trump podkreślał jednak hurraoptymistycznie, że zależy mu na tym, aby utrzymać dobre stosunki ze wszystkimi.

Gdy Trump przyznał, że jest jeszcze za wcześnie, aby dyskutować o sankcjach względem Rosji, May przejęła inicjatywę i ostro zadeklarowała, że Wielka Brytania będzie się stanowczo domagała realizacji postanowień z Mińska, czym dała wyraz, że popiera utrzymanie sankcji.

Brexit jako przepowiednia Trumpa

„Wiedziałem, że ludzie zagłosują za Brexitem, bo chcą wiedzieć, kto do nich przyjeżdża. Chcą mieć kontrolę nad handlem” – perorował prezydent zapytany o sytuację w Wielkiej Brytanii. „Brexit będzie wspaniałą sprawą! Brytyjczycy będą mieli własną tożsamość, będą mieli w swoim kraju takich ludzi, jakich chcą. Wielka Brytania będzie mogła zawierać nowe, własne umowy handlowe i nikt nie będzie wam patrzył na ręce” – kontynuował.

Po spotkaniu z May Trump podkreślał też, że „Stany Zjednoczone odnowiły dzisiaj swoją więź z Wielką Brytanią”. May stwierdziła z kolei, że istnieją kwestie, w których Wielka Brytania i Stany Zjednoczone „nie będą się zgadzać”, ale zaznaczyła, że podstawą porozumienia między państwami powinien być otwarty i szczery dialog. Premier potwierdziła przy okazji, że Donald Trump przyjedzie do Wielkiej Brytanii z oficjalną wizytą jeszcze w tym roku.

Kategorie: Top video, Wydarzenia

About Author