Zmiany w Ryanair. Za komfort podróży przyjdzie zapłacić

Zmiany w Ryanair. Za komfort podróży przyjdzie zapłacić

Irlandzki przewoźnik słynie z wprowadzania nagłych zmian, które – w większości – zaczynają obowiązywać na chwilę przed rozpoczęciem sezonu na podróże i utrudniają życie wielu pasażerom. Tym razem Ryanair skraca czas na odprawę online.

Obecnie pasażerowie korzystający z połączeń oferowanych przez Ryanair mogą odprawić się (online) na cztery dni przed wylotem. Od 13 czerwca tego roku czas na odprawę online skraca się do 48 godzin (najpóźniej odprawy można dokonać na 2 godziny przed startem). Jeśli pasażer nie wyrobi się w 48-godzinnym okienku (nie będzie miał w tym czasie dostępu do Internetu, drukarki etc.), będzie musiał odprawić się na lotnisku (to koszt, bagatela, 55 euro).

Prawo jednak działa wstecz

Tym samym Ryanair nie tylko kolejny raz utrudnia życie pasażerom, ale i udowadnia, że w jego przypadku (i wbrew rzymskiej zasadzie Lex retro non agit) prawo działa wstecz. Podróżni, którzy już kupili lub w najbliższych dniach kupią bilety na loty po 13 czerwca, będą musieli dostosować się do nowych przepisów (mimo że nie obowiązywały one w chwili, w której dokonywali transakcji).

Jeśli nie wiesz, o co chodzi, to chodzi o…

Jak donosi między innymi Independent (KLIK!), podróżni mający już bilety na loty po 13 czerwca, w ostatnich dniach otrzymali od Ryanaira wiadomości e-mail z informacjami o zmianie zasad odprawy online. Decyzja przewoźnika o skróceniu czasu na odprawę nie spotkała się z aprobatą klientów. Nic dziwnego, bo na wyjazdach (czasami) ciężko o dostęp do drukarki czy Internetu.

Co jeszcze zirytowało podróżnych, to fakt, że zmiany dotyczące odpraw online nie dotyczą pasażerów, którzy wykupili rezerwację miejsca. Tacy klienci są wciąż uprzywilejowani i mogą odprawić się w ciągu 60 dni przed odlotem (najpóźniej na 2 godziny przed startem).

Odpowiedzią Ryanaira na frustracje klientów, którzy zarzucają przewoźnikowi manipulację (w celu wyrwania od pasażera większej kwoty za bilet) jest krótkie oświadczenie. Ryanair przypomina w nim, że osoby, które otrzymały informacje o zmianie zasad i którym nie podoba się nowa polityka czasu odprawy, mogą anulować rezerwację i (w ciągu pięciu dni od otrzymania wiadomości) domagać się pełnej refundacji poniesionych kosztów (co w luźnym przekładzie można zinterpretować jako: „Nie pasuje ci, to nie lataj!”). Na tym nie koniec niespodzianek, bo na anulowanie lotu i złożenie wniosku o pełną refundację można zdecydować się tylko do 19 maja.

Jak uniknąć problemów z odprawą w Ryanairze?

Independent (KLIK!) radzi pasażerom, aby jeszcze przed podróżą pobrali aplikację mobilną Ryanaira, umożliwiającą łatwe dokonanie odprawy (kartę pokładową pobiera się na telefon lub inne urządzenie mobilne). Sęk w tym, że – aby skorzystać z tego rozwiązania – konieczny jest dostęp do sieci. Poza tym, jak donosi polski serwis fly4free (KLIK!), nie wszystkie lotniska obsługują mobilne karty pokładowe.

Można też – doradza Independent – poprosić o wydrukowanie karty w recepcji hotelowej lub, będąc na wyjeździe, poszukać kafejki internetowej. Kolejna opcja to po prostu wykupienie miejsca (koszt to zwykle £4 za osobę) i skorzystanie z możliwości odprawienia się nawet na 60 dni przed wylotem.

 

By Adrian Pingstone (transferred from English Wikipedia) [Public domain], via Wikimedia Commons

Kategorie: Wydarzenia

About Author