Mimo że brytyjski transport drogowy – w porównaniu do polskiego – jest o niebo bezpieczniejszy a liczba wypadków maleje tu z roku na rok, to trzeba pamiętać, że nawet wzorowy kierowca jako członek ruchu drogowego może spowodować lub paść ofiarą stłuczki/kolizji/wypadku.
Główne przyczyny wypadków samochodowych w UK to – tak samo, jak w Polsce – przekraczanie prędkości (według statystyk policyjnych ok. 400 zgonów rocznie) i unikanie zapinania pasów bezpieczeństwa (ok. 300 ofiar). Niechlubne podium zamyka jazda na „podwójnym gazie” (ok. 280 zgonów).
Każdy z nas za kółkiem stara się uniknąć za wszelką cenę zderzenia z drugim pojazdem, czasem jednak takie sytuacje są nieuniknione. Co robić, kiedy dojdzie do niebezpiecznej sytuacji drogowej? Oto nasz przewodnik w sytuacji „po dzwonie”.
Jak zachować się bezpośrednio po kolizji/stłuczce/wypadku?
Przede wszystkim, nie wpadać w panikę, nie zachowywać się chaotycznie i nieracjonalnie, a także – co może wydać się dziwaczną radą – unikać mówienia zbyt wiele w trakcie rozmowy z kierowcą i pasażerami pojazdu, z którym się zderzyliśmy. Z pewnością nie jest to łatwe w sytuacji tak dużego stresu, ale nigdy nie wiemy, na kogo trafimy za drugą kierownicą, zwłaszcza, jeśli wina ewidentnie nie leży po naszej stronie. Niektóre osoby w podbramkowej sytuacji będą chciały wykorzystać nasze słowa przeciwko nam i udowadniać policji, że (przed przyjazdem mundurowych) przyznaliśmy się do winy.
W sytuacji, kiedy jesteś ofiarą:
- Zatrzymaj się i pozostań na miejscu wypadku, aż do przyjazdu służb.
- Oceń stan pojazdu po zdarzeniu, stan zdrowia swój i pasażerów. W razie najmniejszych wątpliwości co do możliwych obrażeń natychmiast wezwij pogotowie i udziel pierwszej pomocy poszkodowanym. Zwróć szczególną uwagę na pasażera siedzącego obok, ponieważ z badań podczas crash-testów i doświadczenia służb ratunkowych wynika, że najwięcej obrażeń przyjmuje na siebie osoba znajdująca się na fotelu pasażera. Jeśli możesz – wykonaj zdjęcia widocznych obrażeń ciała.
- Własnoręcznie spisz protokół w formie możliwie najbardziej szczegółowej notatki. Zanotuj numer rejestracyjny i markę samochodu sprawcy kolizji, rok produkcji auta, nazwę firmy świadczącej ubezpieczenie i numer polisy. Nie zapomnij spisać dane osobowe sprawcy, włącznie z adresem i numerem telefonu. Warto również wykonać fotografie obu pojazdów i miejsc widocznych uszkodzeń.
- Zbierz możliwie dużo dowodów na winę drugiej strony. Dobrze jest również porozmawiać ze świadkami wypadku i poprosić ich o złożenie zeznań.
W sytuacji, kiedy jesteś sprawcą zdarzenia:
Oprócz wymienionych wcześniej zachowań należy:
- Udzielić pomocy drugiemu kierowcy i ewentualnym pasażerom. Zaniechanie tej czynności jest uznawane przez brytyjskie prawo za wykroczenie.
- Podać swoje dane osobowe i kontaktowe wszystkim osobom uczestniczącym w zdarzeniu drogowym. Za unikanie przekazania tych informacji grozi grzywna, a w skrajnych przypadkach uporczywego utrudniania czynności operacyjnych policji nawet utrata prawa jazdy.
- Nie bierz winy za wypadek na siebie od razu, chyba, że masz stuprocentową pewność, że tylko Ty jesteś stroną sprawczą. Trzymaj emocje na wodzy do momentu, kiedy policja i technicy ustalą ostateczną przyczynę kolizji (możesz również samodzielnie skonsultować zdarzenie z biegłym specjalistą, który wyda oficjalne pismo przydatne w razie postępowania sądowego).
Jeśli wypadek nie jest poważny, żaden z pojazdów nie został uszkodzony w taki sposób, że dalsza jazda jest niemożliwa, a na miejsce nie trzeba wzywać służb ratunkowych, to o zdarzeniu należy poinformować policję w ciągu kolejnej doby. Fakt wypadku i zaistniałe w jego wyniku uszkodzenia mienia i uszczerbek na zdrowiu trzeba zgłosić własnej firmie ubezpieczeniowej tak szybko, jak to możliwe, gdyż zwłoka działa na naszą niekorzyść – wypłata odszkodowania po dłuższym czasie może okazać się niemożliwa.
Co powinno znaleźć się w notatce z przebiegu zdarzenia? Jakie informacje są potrzebne w postępowaniu powypadkowym?
- PEŁNE dane osobowe i kontaktowe wszystkich uczestników sytuacji drogowej, w tym pasażerów
- Marki, modele oraz numery tablic rejestracyjnych samochodów biorących udział w kolizji
- Informacje związane z ubezpieczeniem – nazwy firm, numery polis, daty ich ważności
- Jeśli to możliwe dane – osobowe i kontaktowe świadków, którzy zgodzą się złożyć oficjalne zeznanie
- Wszystkie szczegóły związane z panującymi w chwili zdarzenia warunkami drogowymi i pogodowymi
- Możliwie dokładny, rozrysowany w przestrzeni plan wypadku, w tym zaznaczone kierunki ruchu pojazdów
- Fotografie samochodów i innych obiektów dookoła, na których mogą znajdować się ślady powypadkowe, co może pomóc w sprawie odszkodowawczej
Następstwa powypadkowe – obrażenia ciała
Nigdy nie lekceważ nawet drobnych objawów powypadkowych! Po każdym urazie doznanym w trakcie zderzenia ofiara jest zawsze w lekkim szoku, przez co w organizmie utrzymuje się bardzo wysoki poziom adrenaliny. Hormon ten zagłusza odczuwanie wielu dolegliwości w pierwszych chwilach od uderzenia, a poważniejsze symptomy mogą uaktywnić się nawet do kilkunastu godzin po zdarzeniu, szczególnie niebezpieczne jest to w przypadku – częstych podczas zdarzeń komunikacyjnych – urazów głowy i kręgosłupa, szczególnie w delikatnych odcinkach szyjnym i lędźwiowym. Nie wolno ignorować nawet najmniejszego bólu. Zawsze trzeba na wszelki wypadek odwiedzić swojego lekarza GP, a najlepiej udać się do szpitala, gdzie na miejscu wykonane zostaną wszystkie niezbędne badania diagnostyczne.
Warto również w przypadku poważniejszych urazów prowadzić zapiski powypadkowe, w których znajdą się informacje o poniesionych kosztach transportu, leczenia, fizjoterapii, a także suma utraconych zarobków spowodowanych absencją w pracy. Wszystko to przyda się podczas określania wysokości możliwego odszkodowania, które należy się poszkodowanemu.
Jak uzyskać samochód zastępczy?
Twoje auto po wypadku wymaga poważnych napraw, a Ty jesteś unieruchomiony przez niesprawny samochód? Wnioskuj o auto zastępcze! Możesz je uzyskać poprzez ubezpieczyciela – swojego lub sprawcy wypadku lub uruchamiając kancelarię prawną w kwestii wypłaty odszkodowania drogą sądową. Obie instytucje zapewnią pojazd zastępczy tak szybko, jak będzie to możliwe.
Odszkodowanie z tytułu wypadku komunikacyjnego
Zgodnie z prawem brytyjskim każda osoba, która uległa wypadkowi komunikacyjnemu i doznała w jego wyniku obrażeń cielesnych/uszczerbku na zdrowiu ma prawo do uzyskania zadośćuczynienia, w tym zwrotu kosztów leczenia i pokrycia strat wynikających np. z absencji zawodowej, częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy. Ważne jest to, by zacząć procedurę odszkodowawczą do trzech lat po zdarzeniu, później sprawa się przedawnia.
Kto może ubiegać się o odszkodowanie?
- Kierowca pojazdu, który nie ponosi winy za zdarzenie (ofiara)
- Pasażerowie pojazdu, niezależnie od tego, czy kierowca był sprawcą, czy ofiarą wypadku
- Potrąceni rowerzyści oraz motocykliści
- Piesi potrąceni na pasach
- Bliska rodzina ofiary śmiertelnej wypadku
Z jakich przyczyn można starać się o finansowe zadośćuczynienie?
- Powstałych szkód fizycznych oraz urazów psychicznych
- W celu zwrotu kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu
- Aby uzyskać zwrotu pełnej ceny rynkowej pojazdu, jeśli koszty naprawy przewyższają wartość rzeczywistą samochodu
- Można się domagać zwrotu kosztów leczenia obrażeń wynikających z wypadku/uzyskanie renty w przypadku trwałego i nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu, szczególnie w przypadku całkowitej niezdolności do pracy
Warto pamiętać, że w przypadku postępowania sądowego (kiedy konieczne jest zatrudnienie prawnika) w Wielkiej Brytanii działa zasada No Win, No Fee. Polega ona na tym, że jeśli sprawa o odszkodowanie po wypadku zostanie w sądzie przegrana, klient adwokata nie płaci za świadczoną obsługę prawną. Kancelaria prowadzi sprawę na własny koszt, licząc na uzyskanie przychodu z zasądzonej na niekorzyść drugiej strony opłaty za obsługę prawną (w przypadku wygranej swojego klienta). Klient jest w tym momencie odpowiedzialny finansowo za prowizję od wygranej. Koszty sądowe w przypadku przegranej strony przeciwnej/ubezpieczalni są wypłacane z polisy ATE (After The Event).
Foto: Flickr (lic. CC)