BBC grilluje polską skrajną prawicę i uderza w Ambasadę RP (VIDEO)

BBC grilluje polską skrajną prawicę i uderza w Ambasadę RP (VIDEO)

Tym razem antybohaterem materiału stacji stał się Marcin Rola i Ambasada Polski w Londynie, która miała finansować spotkanie „skrajnie prawicowych ekstremistów” – w tym wspomnianego Roli, Wojciecha Sumlińskiego czy Rafała Ziemkiewicza.

BBC informuje, że w 2017 roku podczas Slough Book Fair odbyło się zorganizowane przez Polskę Niepodległą spotkanie, w którym brał udział między innymi Marcin Rola – dziennikarz i twórca kontrowersyjnego kanału na YouTube, znany z atakowania (między innymi) muzułmanów, których w swoich programach nazywa „dzikusami”, a islam – religią, w której powszechna jest pedofilia. Według BBC, zgodnie z brytyjskim prawem, wypowiedzi Marcina Roli należy uznać za przykład mowy nienawiści. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że wystąpienie dziennikarza w Slough było współfinansowane przez Ambasadę RP w Londynie.

Rola zrolowany?

W ramach finału dziennikarskiego śledztwa, Nawal Al-Maghafi, autorka materiału wyemitowanego w poniedziałek w BBC Newsnight, przeprowadziła wywiad z Marcinem Rolą. Dziennikarka zapytała go o mowę nienawiści. W odpowiedzi usłyszała: „Nie nawołujemy do nienawiści. Jeśli już, to nawołujemy do debaty”.

Nawal Al-Maghafi zaprezentowała Roli fragmenty jego programów, w których dziennikarz mówi między innymi, że: „W islamie pedofilia to jest jakby chleb powszedni. W tej doktrynie politycznej, bo islam to nie jest religia i chyba każde dziecko to wie (…) te wszystkie małżeństwa, sprzedawanie kobiet za kozy, świnie itd. Znaczy za świnie nie, bo to islam”. Zmieszany Rola stwierdził, że w przedstawionym mu materiale odnosił się do przykładów i „nie wrzucał wszystkich do jednego worka”.

Kiedy dziennikarka BBC odtworzyła fragmenty nagrań, w których Polak stwierdza, że muzułmanie to „dzikusi”, którzy „wydziczają się na latających dywanach”, Rola próbował wyjaśnić, że jego słowa odnosiły się do tak zwanych grooming gangs – gangów wykorzystujących seksualnie kobiety i dzieci. „Może faktycznie to było troszkę gdzieś mocne, ale odnosiło się jednak do patologii. W tym przypadku uważam, że to było zasadne” – wyjaśniał zmieszany. Tłumaczył też, że jego komentarze zostały wyrwane z kontekstu i że nigdy nie powiedział, że „wszyscy muzułmanie to pedofile” oraz próbował wycofywać się z wcześniejszych twierdzeń, mówiąc, że „mamy różne odmiany islamu”.

Polska Ambasada wspiera nacjonalistów?

Dziennikarze Newsnight skontaktowali się też Ambasadą Rzeczpospolitej w Londynie, której przedstawiciele przyznali, że współfinansowali organizację Slough Book Fair 2017 (Ambasada opłaciła noclegi Marcinowi Roli i innym prelegentom sprowadzonym do UK przez Polskę Niepodległą). Przedstawiciele Ambasady RP oświadczyli, że współfinansowali to wydarzenie po „odpowiedniej ocenie i po otrzymaniu akceptacji, zgodnie z przepisami określającymi wykorzystanie środków budżetowych MSZ”.

O komentarz do sprawy został poproszony dr Michał Garapich (z Uniwersytetu Roehampton), który od ponad dekady bada kwestie imigracji Polaków do UK. Garapich stwierdził, że udział skrajnie prawicowych, polskich grup w Wielkiej Brytanii jest wciąż niewielki, ale z czasem rośnie na sile. „Zdecydowanie więcej jest polskich Świadków Jehowy lub polskich członków Anonimowych Alkoholików niż skrajnie prawicowych nacjonalistów” – stwierdził ekspert. Garapich zauważył jednak, że polskie, skrajnie prawicowe organizacje działające na terenie UK nabrały ostatnio rozpędu. Tłumaczył to działaniami Prawa i Sprawiedliwości – partii rządzącej, która daje „nacjonalistycznym, skrajnie prawicowym, czasem faszystowskim grupom sporo politycznego tlenu, dużo przestrzeni, a nawet dostęp do publicznych funduszy”.

Fiyaz Mughal z organizacji Faith Matters twierdzi natomiast, że wydarzenia takie, jak Targi Książki Slough to próbka działań skrajnej prawicy, która stara się „zdobyć przyczółek wśród Polaków w Wielkiej Brytanii”.

 

 

 

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author