Boris Johnson, twardy Brexit i gabinet wojenny

Boris Johnson, twardy Brexit i gabinet wojenny

Nowy rząd Wielkiej Brytanii poważnie przygotowuje się na wypadek wyjścia z UE bez umowy. Premier Boris Johnson – wzorem Winstona Churchilla – stworzył już gabinet wojenny, w którego skład weszło sześciu ministrów od zadań specjalnych związanych z Brexitem.

Boris Johnson chce pokazać Brukseli, że Wielka Brytania opuści Unię Europejską do 31 października 2019 – z umową lub bez niej. W tym celu nowy premier utworzył sześcioosobowy „gabinet wojenny” (nazwa jest oczywiście nawiązaniem do „gabinetu wojennego” stworzonego przez Winstona Churchilla w 1940 roku), którego zadaniem jest przeforsowanie Brexitu za pomocą wszelkich dostępnych środków. W skład gabinetu wchodzą jedynie politycy zdecydowanie popierający Brexit, to jest: Boris Johnson, Michael Gove, Sajid Javid, Dominic Raab, Stephen Barclay i Geoffrey Cox.

Jak w artykule dla „Sunday Times” zdradził Michael Gove, rząd ma na uwadze, że Unia nie zmieni swojego stanowiska, odrzuci żądania Johnsona i nie zgodzi się na renegocjowanie umowy wypracowanej przez Theresę May. Dlatego przygotowania do tego, że dojdzie do twardego Brexitu, zostaną zintensyfikowane. W tym celu – jak donoszą media – ma zostać zwiększone finansowanie prac nad „no Deal”. Budżet na wydatki związane z Brexitem ma zostać zwiększony nawet o miliard funtów. Jak wynika z artykułu opublikowanego przez „Sunday Telegraph”, za znalezienie dodatkowych funduszy ma odpowiadać Sajid Javid, minister finansów. Źródło finansowania nie jest jasne, jednak „Sunday Telegraph” sugeruje, że Javid bierze pod uwagę, że „Wielka Brytania mogłaby więcej pożyczyć z rynku”.

Nie tylko rząd, ale i mieszkańcy Wielkiej Brytanii powinni przygotować się na bezumowny rozwód. Jak informują brytyjskie media, w celu uświadomienia społeczeństwa na temat przebiegu i konsekwencji twardego Brexitu, nowy gabinet zamierza przeznaczyć nawet 100 milionów funtów na kampanię związaną z bezumownym wyjściem Wielkiej Brytanii z UE. W jej ramach zostaną wyemitowane specjalne spoty telewizyjne i powstanie strona www na temat „no Deal”. Ponadto, do 27 milionów gospodarstw domowych wysłane mają być ulotki zawierające informacje dotyczące przekraczania granic po Brexicie, dostępności leków czy organizacji dostaw żywności.

Kto będzie odpowiedzialny za opracowanie kampanii informacyjnej? I w tym przypadku media mają swój typ. Chodzi o Dominica Cummingsa, który został doradcą nowego premiera, a który był mózgiem kampanii poprzedzającej referendum z 2016 roku. To on miał ukuć wykorzystane przez zwolenników Brexitu hasło „Odzyskaj kontrolę” i stworzyć kampanię z wykorzystaniem między innymi czerwonych autobusów z informacją, że każdego tygodnia Wielka Brytania przesyła UE 350 milionów funtów, które zamiast do Brukseli, powinny być przekazywane NHS. Tuż po ogłoszeniu wyników referendum sam Nigel Farage ujawnił, że informacja o 350 milionach funtów jest nieprawdziwa.

 

Foto: @MIH83, PixaBay, lic. CC0

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author