Chciał polecieć z Polski do UK. W bagażu podręcznym miał pocisk artyleryjski

Chciał polecieć z Polski do UK. W bagażu podręcznym miał pocisk artyleryjski

Obywatel Litwy chciał polecieć z Lublina do Londynu. W trakcie standardowej kontroli bezpieczeństwa został poproszony o wyjęcie z bagażu podręcznego i umieszczenie w kuwetach znajdujących się na taśmie urządzenia rentgenowskiego wszystkich urządzeń elektrycznych czy metalowych przedmiotów. Mężczyzna polecenie wykonał i – oprócz telefonu i kosmetyków – umieścił w kuwecie „pocisk artyleryjski”*.

Do zdarzenia doszło w ostatni poniedziałek na lubelskim lotnisku (port lotniczy w Świdniku). Młody obywatel Litwy chciał wylecieć do Londynu. Podczas standardowej kontroli bezpieczeństwa mężczyzna został poproszony o wyjęcie z bagażu podręcznego wszystkich, znajdujących się w nim metalowych przedmiotów, urządzeń elektronicznych czy kosmetyków.

Podróżny wykonał polecenie i w kuwecie znajdującej się na pasie urządzenia rentgenowskiego umieścił telefon komórkowy, klucze, dokumenty i… „pocisk artyleryjski”.

20-latek, na stałe mieszkający w Londynie, został natychmiast zatrzymany, a „pocisk” – przekazany pirotechnikom ze Straży Granicznej. Litwin, w trakcie przesłuchania, usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni, natomiast „pocisk”, po przebadaniu, został zabezpieczony jako dowód w sprawie.

Mężczyzna najprawdopodobniej nie wiedział o istnieniu zakazu dotyczącego przewożenia w bagażu podręcznym militariów lub przedmiotów, które wyglądają jak militaria. Zakaz ten jest restrykcyjnie przestrzegany, czego poświadczeniem jest historia Brytyjki, która podróżowała z lotniska Stansted. Ochrona zainteresowała się naszyjnikiem kobiety. Łańcuszek zdobiła zawieszka w kształcie pistoletu. Brytyjce nie pozwolono wejść na pokład z łańcuszkiem. Ochrona tłumaczyła, że widok niewielkiej, mierzącej zaledwie trzy centymetry zawieszki w kształcie pistoletu mógłby zestresować innych pasażerów. O sprawie pisaliśmy tutaj: http://topmejt.co.uk/chcieli-wpuscic-samolotu-wisiorek-ksztalcie-pistoletu/

* W oficjalnym komunikacie Izba Administracji Skarbowej w Lublinie nazywa znaleziony przedmiot „pociskiem artyleryjskim”, najprawdopodobniej jest to jednak skorupa pocisku artyleryjskiego 75 mm, bez zapalnika.

Izba Administracji Skarbowej w Lublinie

 

Foto: Izba Administracji Skarbowej w Lublinie

Kategorie: Wydarzenia

About Author