Efekt Brexitu. Funt najsłabszy od 31 lat, więc Farage dostaje „podwyżkę”

Efekt Brexitu. Funt najsłabszy od 31 lat, więc Farage dostaje „podwyżkę”

„Teraz już wiadomo, dlaczego Nigel Farage tak gorąco namawiał do głosowania za Brexitem. To mu się po prostu opłaca” – czytamy w komentarzach pod publikacjami brytyjskich tytułów. Lokalni dziennikarze zwrócili dziś uwagę na to, że były lider UKIP dostał właśnie „podwyżkę”. Wszystko przez rekordowo niski kurs funta.

Od ogłoszenia wyników referendum w sprawie Brexitu minęło zaledwie kilkanaście dni, a wartość brytyjskiej waluty spadła do najniższego poziomu od ponad 3 dekad. We wtorek za jednego funta należało zapłacić 1,3031 dolara (to najgorszy wynik od września 1985 roku). W stosunku do euro – jak podali we wtorek rzecznicy FactSet – wartość funta szterlinga wynosiła 1,1484 euro (najsłabszy wynik od października 2013 roku). Co to oznacza dla brytyjskiej gospodarki? Mówiąc krótko – kłopoty. Jednak dla Nigela Farage’a spadający funt to nic innego, jak dodatkowe pieniądze.

Brytyjscy dziennikarze podliczyli, że Farage – który jako europoseł zarabia w euro – od chwili ogłoszenia wyników referendum w sprawie Brexitu zyskał na słabym kursie funta aż £7,500. Tym samym, w ciągu zaledwie 11 dni pensja Farage’a skoczyła z £75,295 do £82,707.

Co istotne, w miniony poniedziałek Nigel Farage oficjalnie ogłosił, że nie jest już przewodniczącym UKIP. Decyzję o rezygnacji ze stanowiska lidera partii motywował między innymi chęcią powrotu do normalnego życia. Farage uzasadniał też, że „nigdy nie był zawodowym politykiem” i że zaangażował się w działalność Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa, bo chciał, aby „Wielka Brytania była krajem niezależnym od Unii Europejskiej”.

Rezygnując ze stanowiska przewodniczącego UKIP Farage zaznaczył jednak, że nie zamierza rezygnować z „pracy” w Parlamencie Europejskim. Dodajmy – pracy dobrze płatnej, w którą polityk niezbyt się zresztą angażuje. Jak wyliczyli brytyjscy dziennikarze, Farage jest jednym z najmniej aktywnych deputowanych. Bierze udział w średnio co trzecim głosowaniu (został pod względem zaangażowania w pracę sklasyfikowany na skandalicznie niskim, 746. miejscu na 751. możliwych, bo tylu deputowanych zasiada w PE).

Mimo miernej aktywności i wyraźnych antyunijnych sympatii – Nigel Farage do 2019 roku (lub do chwili, w której Wielka Brytania faktycznie opuści UE) będzie – wbrew deklaracjom o niechęci do bycia zawodowym politykiem – pobierał sutą pensyjkę. A im bardziej funt poleci w dół, im gorzej będzie się miała brytyjska gospodarka, tym unijna kasa płynąca do kieszeni „odzyskującego swoje życie” Farage’a będzie większa.

Foto: YouTube (print screen)

Napisz komentarz

<

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author