„Kaszel na zawał” to mit. Pierwsza pomoc w zawale serca

„Kaszel na zawał” to mit. Pierwsza pomoc w zawale serca

Spotkaliście się pewnie w internecie z informacją, że przy zawale mięśnia sercowego trzeba gwałtownie kaszleć. Wymuszanie kaszlu ma masować serce i przywracać jego prawidłowy rytm. Niestety nie jest to prawda. Przy zawale, jedynej skutecznej pomocy mogą udzielić służby medyczne. Dziś podpowiadamy co można zrobić, kiedy jesteśmy świadkami sytuacji ataku serca.

Zawał serca (zawał mięśnia sercowego), jest jednym z objawów niedokrwienia mięśnia sercowego. Najczęstszą przyczyną blokady krwi jest jej skrzep lub miażdżyca tętnic wieńcowych, rzadziej blokada tętnicy spowodowana ciałem obcym (np. powietrze, tłuszcz). Kiedy krew przestaje zasilać serce, dochodzi do niedokrwienia mięśnia sercowego i jego mniejszego lub większego uszkodzenia. (Tzw. martwica mięśnia sercowego.) Sytuacja wymuszania kaszlu na chorym w żaden sposób nie ma wpływu na poprawę ukrwienia serca, więc nie przyniesie efektów. Szkoda cennego czasu i dodatkowego męczenia chorego. American Heart Association (Amerykański odpowiednik Europejskiej Rady Resuscytacji) wydała komunikant w tej sprawie, z którym można zapoznać się TUTAJ.

Objawy zawału serca

Atakowi serca towarzyszą konkretne specyficzne (i niespecyficzne) objawy:

– nagły, kujący, silny, rozległy ból w mostku, ale także w okolicy całej klatki piersiowej, karku, ramion. Trwa więcej niż 20 minut i nie ustępuje po odpoczynku;

– wrażenie ucisku w klatce piersiowej;

– promieniowanie bólu do lewego ramienia, aż do czubka małego palca, ale także do żuchwy, jamy brzusznej i pleców;

– zimny, lepki pot, chłód i bladość skóry;

– pobudzenie ruchowe lub osłabienie;

– duszność, nudności, wymioty, zawroty głowy ;

– zasinienie rak, stóp, warg;

– uczucie kołatania serca;

– podwyższona temperatura (do 38.5 st. C);

– nieregularny puls;

– panika/ strach przed śmiercią;

– utrata świadomości.

Jak udzielić pierwszej pomocy przy zawale serca?

Bywa, że zawał prowadzi do nagłej, szybkiej śmieci serca, a zgon jest niestety pierwszym i ostatnim tego objawem. Około 50% zawałów kończy się śmiercią w przeciągu 1 do 2 godzin od wystąpienia zdarzenia. Dlatego tak ważne jest, abyśmy wiedzieli co robić.

W sytuacji zawału decydująca jest szybka, fachowa pomoc medyczna, dlatego natychmiast wzywamy służby ratownicze (emergency call 999 lub 112) i układamy chorego w pozycji odciążającej serce, czyli z lekko podwyższonym tułowiem.

Ułatwiamy choremu możliwość oddychania, luzując ciasne elementy ubioru – krawat, pasek u spodni, koszulę.

Uspakajamy chorego. W sytuacji zawału poszkodowani odczuwają paniczny lęk przed śmiercią, co dodatkowo pogarsza ich stan.

Jeśli poszkodowany przebył już zawał i posiada przy sobie nitroglicerynę, pomóżmy mu ją zażyć.

Uwaga: aby lekarstwo szybciej zadziałało, wkładamy je pod język. Połknięte, traci w sokach żołądka część swoich właściwości i działa z opóźnieniem. Istnieją też nitrogliceryny w sprayu, z przeznaczeniem stosowania doustnego. Jeśli nie mamy nitrogliceryny z powodzeniem zastąpią je leki z grupy pochodnych kwasu acetylosalicylowego. Są to środki rozrzedzające krew, popuarnie dostępne w aptekach: polopiryna S, etopiryna, acard, aspiryna, cardioprin, calcipiryna, ascodan, ascalcin plus, asprocol, coffeprine.

Lekarstwo podajemy poszkodowanemu tylko w sytuacji, gdy jest przytomny. Jeśli tak nie jest, wzywamy pomoc medyczną i przystępujemy do reanimacji.

Jak to robić, radziliśmy TUTAJ.

I trochę mniej poważnie, ale całkiem serio. Dużo zdrowia!

Foto: Flickr (lic.CC)

www.youtube.com/British Heart Foundation

Napisz komentarz

<

Kategorie: Zdrowie

About Author