Krew męczennika ma zapach raju. Druga część rozmowy z polskim dżihadystą

Krew męczennika ma zapach raju. Druga część rozmowy z polskim dżihadystą

Podczas pobytu w Syrii – widział cuda. Powąchał krew zabitego męczennika. Miała zapach raju. Polski dżihadysta ma też przesłanie do Polaków. Według Adriana Al N. powinniśmy pomyśleć nad sensem życia, a nie tylko pracować przez pięć dni w tygodniu i marzyć o posiadaniu domu czy samochodu. Bo prawdziwe życie zaczyna się dopiero po śmierci. I to jest życie wieczne.

Państwo Islamskie dąży do tego, aby Słowo Allaha było najwyższe Bo prawo ludzkie nie jest prawem – tłumaczy bohater „Insha Allah – Krew męczenników”. Według Abu Bakr Al Shama – a właściwie Adriana Al N., którego matka jest Polką, a ojciec Palestyńczykiem – zabijanie dziennikarzy, którzy przyjeżdżają do Państwa Islamskiego w celu przekazywania światu fałszywych informacji nie jest zbrodnią.

Muzułmanie nie zabijają niewinnych ludzi – wyjaśnia i zaznacza, że to zachodnie społeczeństwo jest zepsute, że zachodnie media kłamią, a śmierć 25 członków Armii Syryjskiej (dżihadyści zabili ich strzałem w tył głowy) była karą za gwałty, których żołnierze mieli rzekomo dokonać na muzułmankach.

Abu Bakr Al Sham uważa, że to nie muzułmanie, a chrześcijanie – tacy jak Barack Obama czy George W. Bush – dokonują największych zbrodni. To chrześcijanie torturują muzułmanów (na przykład w Guantanamo) i podjudzają do tego, aby „mordować tych brudasów”.

– Dojdziemy do Rzymu, bo taka jest obietnica Allaha. Przede wszystkim jednak chcemy odzyskać ziemie zniszczone przez plany szatana – zapewnia. Aby wspomóc innych wojowników – wraca do Syrii. Chce umrzeć śmiercią męczeńską i, tym samym, zmyć z siebie ziemskie grzechy. Wierzy, że po śmierci czeka go życie wieczne, a męczeńska śmierć jest największym poświęceniem i jednocześnie największą wygraną.

Abu Bakr Al Sham zapewnia też, że – gdy islamiści dojdą już do Rzymu – na Placu Świętego Piotra w Watykanie będą się odbywać pokazowe kary i dobrowolne konwersje. Ludzie będą wracali do Islamu, bo – według przekonań polskiego dżihadysty – wszyscy rodzimy się muzułmanami. I wszyscy zostaliśmy stworzeni tylko po to, by czcić Allaha.

Video można zobaczyć w serwisie Onet (LINK!). Prezentowany materiał jest kolejnym fragmentem filmu „Insha Allah – Krew męczenników” w reżyserii Witolda Gadowskiego, Macieja Grabysy i Michała Króla.
Premierę obrazu zaplanowano na jesień tego roku.

O pierwszej części rozmowy z polskim dżihadystą pisaliśmy tutaj – LINK!

 

 

Foto: Flickr (lic. CC)

Kategorie: Wydarzenia PL

About Author