Panika na pokładzie lotu do Birmingham

Panika na pokładzie lotu do Birmingham

Pasażerowie piątkowego lotu z Hiszpanii do Birmingham przeżyli chwile grozy, gdy za oknami swojego samolotu pasażerskiego zauważyli francuski myśliwiec.

Z połączenia oferowanego przez niskobudżetową linię Jet2 skorzystali przede wszystkim turyści wracający z hiszpańskiej Malagi do Birmingham. W pewnym momencie spokojnego rejsu pasażerowie zauważyli, że obok ich samolotu znajduje się francuski myśliwiec.

Wojskowa maszyna „siedziała” na skrzydle samolotu Jet2 przez 15 minut. Zaskoczeni pasażerowie najpierw wpadli w panikę, następnie powiadomili o sytuacji jedną ze stewardess, a potem… zaczęli robić zdjęcia!

Mimo że stewardessa – po skontaktowaniu się z pilotami – poinformowała, że bliska obecność francuskiego myśliwca nie jest niczym niepokojącym, pasażerowie nie poczuli się uspokojeni.

Sarah Hatfield, jedna z pasażerek lotu, wracająca z hiszpańskich wakacji z mężem i córką, stwierdziła w rozmowie z brytyjskimi mediami, że „myśliwiec był tak blisko, że mogła bez wysiłku odczytać napisy znajdujące się na jego ogonie”. To właśnie córka Hatfield, Emily, wykonała serię zdjęć, które następnie opublikowała na swoim profilu na FB.

Przedstawiciele Jet2 poinformowali, że skierowali już do francuskich władz ruchu lotniczego formalne zapytanie o to, dlaczego myśliwiec leciał tak blisko rejsowego samolotu cywilnego, przez co pasażerowie mogli mieć poczucie, że są śledzeni przez wojskową maszynę, która będzie chciała ich zestrzelić.

 

Foto: Facebook

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author