Pogrzeb seryjnego przestępcy kosztował podatników prawie £45,000

Pogrzeb seryjnego przestępcy kosztował podatników prawie £45,000

Do ochrony ekstrawaganckiej procesji pogrzebowej zaangażowano 150 policjantów i dwa śmigłowce. Sam udział funkcjonariuszy w zabezpieczaniu konduktu kosztował podatników £44 643,39. Do tej kwoty należy doliczyć też tak zwane koszty operacyjne, w tym te wynikające z zaangażowania w akcję National Police Air Service.

4 kwietnia 2018 roku pochodzący z Kent Henry Vincent i towarzyszący mu mężczyzna włamali się do domu w Hither Green w południowo-zachodnim Londynie. Intruzów, na gorącym uczynku, nakrył 78-letni właściciel posesji.

Między włamywaczami a starszym mężczyzną doszło do szamotaniny. W trakcie przepychanki 78-letni właściciel domu ugodził Vincenta ostrym narzędziem. Włamywacz o bogatej przeszłości kryminalnej zmarł kilka godzin po zdarzeniu w jednym z londyńskich szpitali, drugi z intruzów zbiegł.

78-latek został początkowo zatrzymany pod zarzutem spowodowania śmierci Vincenta. Mężczyznę następnie oczyszczono z zarzutów i wypuszczono. O sprawie pisaliśmy tutaj: http://topmejt.co.uk/uk-78-latek-zabil-seryjnego-wlamywacza-uniknie-wiezienia/

V jak Vendetta

Z decyzją sadu nie mogli pogodzić się bliscy włamywacza, który – ich zdaniem – był „miłą i kochającą osobą”. Rodzina i przyjaciele Vincenta najpierw zamieszczali w sieci nienawistne, atakujące 78-latka komentarze, w których grozili mu śmiercią. Następnie zaczęli okupować dom starszego mężczyzny, co spotkało się z oburzeniem ze strony sąsiadów, którzy regularnie usuwali z ogrodzenia posesji kwiaty, listy z kondolencjami i kartki z pogróżkami. 78-latek i jego schorowana żona musieli przez wiele dni ukrywać się przed bliskimi Vincenta. W sprawie zamieszek organizowanych pod domem 78-latka wielokrotnie interweniowała policja.

Ekstrawagancki pogrzeb

Henry Vincent został pochowany 3 maja. Procesja pogrzebowa (składająca się z kilkunastu ozdobionych kwiatami limuzyn) przejechała przez południowo-wschodni Londyn i Kent. Wzdłuż trasy, którą przejeżdżał kondukt, ustawiło się wielu gapiów. Część z nich obrzucała karawan i limuzyny w których podróżowali żałobnicy jajkami, kamieniami i szklanymi butelkami.

Policja była przygotowana na taki rozwój wydarzeń. Funkcjonariusze zabezpieczali cała trasę przejazdu konduktu. W akcję zaangażowano 150 policjantów, 17 policyjnych vanów, cztery radiowozy, dziewięć motocykli i dwa helikoptery. Jak przyznaje Met Police, zabezpieczenie ostatniego pożegnania Henry’ego Vincenta kosztowało podatników £44 643,39 (podana kwota nie uwzględnia tak zwanych kosztów operacyjnych, dotyczących między innymi zaangażowania w akcję National Police Air Service).

Zdaniem mediów, organizacja ekstrawaganckiego pogrzebu i towarzyszącej mu procesji mogła kosztować bliskich Vincenta nawet 100 tysięcy funtów.

 

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author