Polka, której syn ma „trafić” do homoseksualistów. „Jaki on będzie miał wzorzec na przyszłość?”

Polka, której syn ma „trafić” do homoseksualistów. „Jaki on będzie miał wzorzec na przyszłość?”

„Boję się, że po prostu zaadoptują go, że będą go jakoś, nie wiem, używać seksualnie, że po prostu dzieci się będą z niego śmiały” – mówi o swoim trzyletnim synku cytowana przez portal TVN24 Aneta Zrobczyńska, Polka mieszkająca na Wyspach, której brytyjski sąd odebrał dzieci.

Sprawa Anety Zrobczyńskiej (Polka występuje w mediach pod pełnym nazwiskiem) zainteresowała nie tylko polskich, ale i światowych dziennikarzy. Tym, co najbardziej skupia na sobie uwagę nie jest kwestia odebrania Polsce dzieci, ale opór matki, która twierdzi, że jej synek ma „trafić” do homoseksualnej pary.

Teraz historię kobiety opisuje Maria Mikołajewska z TVN24 (materiał video dostępny tutaj: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wielka-brytania-dziecko-odebrane-polce-ma-trafic-do-adopcji-do-pary-homoseksualistow,991318.html)

W materiale przedstawiono garść informacji dotyczących Polki.

Z krótkiego reportażu wynika, że Aneta Zrobczyńska wyemigrowała do Anglii wraz z mężem i dwójką dzieci. Już na Wyspach małżeństwo doczekało się kolejnej dwójki. Po rozstaniu, Aneta Zrobczyńska opiekowała się jedną córką. Związała się z Brytyjczykiem, parze urodził się syn Harry.

Półtora roku temu brytyjskie służby odebrały jej chłopca. Impulsem do podjęcia tej decyzji miał być wypadek, jakiemu Harry uległ będąc pod wyłączną opieką trzynastoletniej siostry (chłopiec poparzył się wówczas gorącą patelnią). W rozmowie z reporterką TVN24 Zrobczyńska przyznała jednak, że od dawna zmagała się z licznymi problemami – zdiagnozowano u niej depresję i epilepsję. Ponadto, kobieta stwierdziła, że ma za sobą próbę samobójczą. Brytyjskie służby miały wiedzieć o jej problemach. Poparzenie patelnią było momentem krytycznym, po którym trzynastoletnia córka znalazła się pod opieką ojca, a trzyletni Harry trafił do rodziny zastępczej.

Aneta Zrobczyńska twierdzi, że chłopiec jest obecnie przygotowywany do adopcji. Jego nową rodziną ma być homoseksualna para. Z materiału TVN24 wynika, że mężczyźni są katolikami, jeden jest Polakiem (informacji przekazanej przez matkę strona brytyjska nie może potwierdzić, zasłaniając się prawem do dyskrecji).

„Chcą go dać do homoseksualistów. Przecież jak to możliwe? Przecież on zawsze miał rodzinę składającą się z mamy i taty. A teraz ma być u dwóch mężczyzn?” – oburza się Aneta Zrobczyńska. „Mi się to wcale nie podoba. Boję się, że po prostu zaadoptują go, że będą go jakoś, nie wiem, używać seksualnie, że po prostu dzieci się będą z niego śmiały. Jaki on będzie miał wzorzec na przyszłość? Ja się o to martwię” – dodaje matka.

Polka nie chce, aby trzyletni syn znalazł się pod opieką homoseksualistów. Wcześniej o swoich wątpliwościach poinformowała polskiego konsula na Wyspach. Paweł M. Nowak odpowiedział na jej wiadomość: „Wielka Brytania – kraj, w którym mieszka Pani od kilkunastu lat i którego praw zobowiązana jest Pani przestrzegać, dopuszcza adopcję przez pary homoseksualne. Nie jest to niezgodne z tutejszym prawem”.

W sprawie powstała też petycja (dostępna tutaj), której autor – Paweł Skutecki – w materiale TVN24 zaznacza: „W Polsce zostawić w domu trzylatka z trzynastolatką jest OK. To się robi. Ja może jestem z innego pokolenia i ja zostawałem sam w domu, jak miałem mniej lat. W Wielkiej Brytanii to już jest przestępstwo”.

Zaalarmowane o sytuacji Zrobczyńskiej polskie Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało interwencję. Sprawą zainteresował się też Rzecznik Praw Dziecka. „Zasygnalizowaliśmy, że dziecko wychowywało się zawsze w tradycyjnej rodzinie, czyli mężczyzna-kobieta. W związku z tym taki sygnał dostały również służby socjalne, kiedy będą decydowały” – przyznał w rozmowie z TVN24 Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

Reporterka Maria Mikołajewska zapytała o sprawę także polskiego radcę prawnego, który podkreślił, że Polka, która mieszka poza krajem, ma prawo do pomocy ze strony polskiego rządu. Radca prawny Jakub Pawliczak zaznaczył jednak, że: „to powinna być pomoc, która polega na zapewnieniu jej odpowiedniego pełnomocnika prawnego. Natomiast nie powinno być rolą rządu ingerowanie w sferę niezależności – czy to sądowej, czy to w zakresie działania organów opieki społecznej obcego państwa”.

Przypominamy: materiał TVN24 dostępny jest pod tym linkiem: https://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wielka-brytania-dziecko-odebrane-polce-ma-trafic-do-adopcji-do-pary-homoseksualistow,991318.html

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author