Praca w UK. Jak zostać operatorem dźwigu w Wielkiej Brytanii?

Praca w UK. Jak zostać operatorem dźwigu w Wielkiej Brytanii?

O tym, jak zostać operatorem dźwigu opowiada nam Agnieszka. 34-letnia Polka zdradza, jak wygląda ścieżka kariery, jakie są wymagania, jakie plusy, a jakie minusy zawodu, czy trudno znaleźć zatrudnienie i ile można zarobić jako operator dźwigu w Wielkiej Brytanii.

„Jak zostać…” to nasz stały cykl, dedykowany osobom planującym przeprowadzkę i rozpoczęcie pracy w Wielkiej Brytanii oraz tym, którzy na Wyspach zapuścili już korzenie, ale chcieliby zmienić zawód. Wcześniej na nasze pytania odpowiedziała między innymi księgowa, pielęgniarka czy policjant. Teraz czas na Agnieszkę, która pracuje jako operator dźwigu.

Jak zostać operatorem dźwigu w Wielkiej Brytanii?

Wbrew pozorom nie jest łatwo zostać operatorem dźwigu u UK. Zapisałam się na kurs, który odbył się w Norwich (niestety, tego typu kursu nie znajdziesz w okolicach Londynu). Trwał on dwa tygodnie i kosztował około £3500. Zanim jednak przystąpiłam do kursu, musiałam zdać egzamin teoretyczny „touch screen” (o tematyce Health, Safety and Environment Test for Operatives), dzięki czemu otrzymałam CSCS card. Mając taką kartę ma się pozwolenie na wejście na plac budowy. Niestety, bez tego testu nie można zacząć kursu na operatora dźwigu.

Dwutygodniowy kurs kończy się egzaminem teoretycznym, który składa się ze 120 pytań (odpowiedzi poprawne muszą stanowić co najmniej 80 procent całości). Egzamin jest nagrywany, a wyniki wysyłane do głównej siedziby Construction Skills Certification Scheme. Czas trwania testu to półtorej godziny. Język angielski jest wymagany w stopniu co najmniej dobrym (w mowie i piśmie). Oczywiście, w trakcie kursu i egzaminu można we własnym zakresie wynająć tłumacza, jednak po egzaminie, ubiegając się o pracę, każdy site manager na budowie sprawdza umiejętności językowe kandydata.

Po zaliczeniu części teoretycznej, przychodzi czas na egzamin praktyczny. W ramach egzaminu praktycznego pokazujesz, jak sprawdzasz dźwig przed dniem pracy, a następnie chwalisz się swoimi umiejętnościami z zakresu operowania, prowadzenia dźwigu.

W razie niepowodzenia egzamin można poprawiać. Za powtórkę należy zapłacić £600.

Czy są wytyczne dotyczące wykształcenia, jakie powinna mieć osoba chcąca pracować jako operator dźwigu w Wielkiej Brytanii?

Nie, konkretne wykształcenie nie jest wymagane. Wystarczy zdać kurs, o którym mówiłam wcześniej.

A czy są jakieś dodatkowe szkolenia i kursy, które warto skończyć?

Jednym z ważniejszych kursów, jakie powinien mieć operator to „Banksmen”. Szkolenie trwa 4-5 dni i kosztuje £1500. Jest to kurs uczący, jak bezpiecznie przygotować ładunek do przetransportowania. Każdy operator dźwigu jest odpowiedzialny za ładunek, który zostanie przeniesiony, dlatego też każda osoba pracująca w tym zawodzie powinna taki kurs skończyć.

Jakie uprawnienia są niezbędne do wykonywania tego zawodu w Wielkiej Brytanii?

Po zdanym egzaminie uzyskujesz tak zwaną czerwona kartę CPCS, na której jest napisane TRAINED OPERATOR i masz dwa lata, żeby zdać NVQ na uzyskanie niebieskiej karty, czyli COMPETENT OPERATOR. Na zdanie NVQ wystarczy jeden dzień. Znowu zdajesz teorie, a na części praktycznej pokazujesz egzaminatorowi, w jaki sposób pracujesz (bardzo istotne jest bezpieczeństwo pracy). Koszt egzaminu to £600.

Czy każdy może zostać operatorem dźwigu w Wielkiej Brytanii? Jakie predyspozycje są szczególnie mile widziane?

Każdy może zostać operatorem dźwigu. Wystarczy trochę pieniędzy na opłacenie kursu i egzaminów. Potrzebny też czas wolny (około dwóch tygodni) i chęci nauczenia się natłoku teorii.

Co jeszcze? Przede wszystkim trzeba być fizycznie sprawnym, bez żadnych problemów zdrowotnych typu astma, problemy z sercem itd. Nie wolno też bać się wysokości i lubić samotność.

Gdzie można znaleźć zatrudnienie?

Początkującym operatorom dźwigu bardzo ciężko jest znaleźć pracę ze względu na brak doświadczenia (jeden mały zły ruch dżojstikiem, kiedy ma się przyczepiony ładunek na łańcuchu, i można zabić ludzi, którzy zawsze są w pobliżu miejsca, w którym pracujesz). Zresztą często się słyszy, że operator dźwigu to jeden z najniebezpieczniejszych i wymagających największej odpowiedzialności zawodów.

Wracając do pytania, początkujący operatorzy powinni codziennie dzwonić po agencjach, przypominać się. Ważne jest też bycie zawsze dostępnym, nawet na jednodniowe zastępstwo. Można też dzwonić do głównych firm, specjalizujących się w zatrudnianiu operatorów.

Mi znalezienie pracy zajęło pół roku. Szczerze mówiąc byłam zrozpaczona i pełna obaw, że wydałam tyle pieniędzy na kursy, a perspektyw i kariery brak. Ale się nie poddałam. Dostałam szansę w jednej z czołowych firm na rynku i się udało. Najtrudniej jest zacząć. Potem pracę można znaleźć wszędzie.

Jakie są główne obowiązki operatora dźwigu?

Obowiązków jest niewiele. Trzeba być punktualnym, współpracować z klientem, który wynajmuje dźwig włącznie z operatorem. I trzeba umieć przenosić ładunki w bezpieczny sposób z jednego miejsca na drugie.

Wiele zależy od planu budowy. Czasami operator jest ciągle zajęty, czasami całymi dniami nic nie robi, tylko siedzi i czeka na przyjazd ciężarówki do rozładunku.

Ile zarabia operator dźwigu w Wielkiej Brytanii?

Od £13 do £22-£23 za godzinę. Wszystko zależy od tego, w jakiej firmie pracujesz, czy w agencji, czy jesteś self-employed czy PAYE.

Jakie są plusy, a jakie minusy pracy jako operator dźwigu?

Minusy to samotność, a to ze względu na fakt, że od 8:00 do 17:00 jesteś tam na gorze w kabinie sam. Plusy to dobre zarobki i satysfakcja z tego, że masz duży wkład w wybudowanie czy to małych, czy to ogromnych budynków.

BIO, czyli kim jesteś?

Mam na imię Agnieszka, mam 34 lata. Do Anglii przyjechałam 10 lat temu i jak większość z nas średnio mówiłam po angielsku. Zaczynałam jako kelnerka, potem pracowałam jako koordynator w piekarni (byłam odpowiedzialna za zatrudnianie ludzi). To była ciężka praca, a telefon nigdy nie przestawał dzwonić. Pomyślałam, że czas to zmienić. Znając swoje manualne zdolności postanowiłam zostać kierowcą ciężarówki (lepsze pieniądze, mniej godzin w pracy). Jeździłam dostarczając paczki, potem pracowałam jako kierowca betoniarki, nieświadomie poznając „świat budowlanki”. Poznałam kolegę, który mówił mi, że to nie jest praca dla mnie i namawiał, żebym zrobiła kurs na operatora dźwigu, ale zawsze stawałam okoniem twierdząc, że się do tego nie nadaję. Ostatecznie jestem koledze bardzo wdzięczna, bo w końcu po trzech miesiącach ciągłego namawiania zapisałam się na kurs i zostałam operatorem dźwigu.

 

Foto przykładowe: CC0, public domain, royalty free, via https://www.pexels.com

Kategorie: Praca, TopMejt Poleca

About Author