Szczegóły przerażającego grupowego gwałtu na osiemnastolatce w Gillingham przedstawione sądowi Maidstone

Szczegóły przerażającego grupowego gwałtu na osiemnastolatce w Gillingham przedstawione sądowi Maidstone

Przed sądem koronnym Maidstone rozpoczął się proces dwóch muzułmańskich nastolatków, starających się o azyl w Wielkiej Brytanii, oskarżonych o dokonanie gwałtu na dziewczynie w hostelu w Gillingham (dystrykt Medway). O zatrzymaniu podejrzanych informowaliśmy TU.

Pijana nastoletnia dziewczyna została zgwałcona przez grupę mężczyzn arabskiego pochodzenia w wynajmowanym domu, w którym miała odbyć się całonocna impreza.

Osiemnastolatka powiedziała przed sądem, że zaatakowało ją kilku nastolatków i mężczyzn. Traumę dziewczyny powiększa fakt, że gwałt był wielokrotny i dokonał go cały gang. „Gwałcili mnie jeden za drugim” – powiedziała ławie przysięgłych. Ze wszystkich gwałcicieli udało się na ten moment ustalić i zatrzymać zaledwie dwóch sprawców.

Dwóch nastolatków, którzy dokonali gwałtu, choć nie przyznają się do winy: Ahmed Ali, l.18 i siedemnastolatek, którego dane nie mogą zostać podane do publicznej wiadomości ze względu na prawo o ochronie nieletnich było obecnych na rozprawie w sądzie koronnym w Maidstone, wspomaganych przez arabskiego tłumacza.

Prokurator Amanda Hamilton wyjaśniła, że w dniu zajścia (31 października) dziewczyna wyszła z matką na przyjęcie urodzinowe. Później się rozdzieliły, a kiedy dziewczyna nie wróciła do domu o ustalonej porze, matka zaniepokoiła się i próbowała się z nią skontaktować.

Kiedy nastolatka w końcu wróciła do domu o 4:30 rano z nastoletnim kolegą, matka natychmiast zauważyła, że stało się coś złego. Dziewczyna była wyraźnie oszołomiona i wróciła bez telefonu. Stwierdziła: „Myślę, że uprawiałam seks”.

Matka ofiary zeznała przed sądem, że kolega zobowiązał jej córkę do powiedzenia prawdy o tym, co się wydarzyło. Dziewczyna opowiedziała, jak doszło do kontaktu z kilkoma mężczyznami.

Sprawcy zaprosili oboje do domu w Burnt Oak Terrace w Gillingham. Była jednak na tyle odurzona alkoholem, że nie pamięta dokładnie, jak to się stało.

Prokurator powiedziała, że wkrótce po tym, jak ofiara wróciła do domu powiedziała matce, że przypomina sobie, jak stało nad nią wielu mężczyzn. Stwierdziła: „Mamo, to wszystko moja wina, bo weszłam do tego domu. Jestem dziwką”.

Płakała, a później zasnęła. Jej matka poszła pod wskazany adres i zadzwoniła stamtąd na policję.

Podczas rozmowy z policją następnego dnia, dziewczyna przyznała się do ​​palenia marihuany i picia alkoholu, zanim wyszła na miasto.

Spotkała się z przyjaciółmi i grali w bilard. Wypiła mocne piwo i Sambucę. Zapytana, jak ocenia swój stopień upojenia w skali od jeden do 10, powiedziała: siedem lub osiem.

Wedle obliczeń policji, dziewczyna miała poziom alkoholu we krwi równy z podwójnym dopuszczalnym limitem do prowadzenia samochodu.

Po wyjściu z baru, spotkała znajomego na Gillingham High Street. Wkrótce dołączyło do nich kilku młodych mężczyzn, którzy zaprosili parę do siebie na imprezę.

Dziewczyna powiedziała, że natychmiast po wejściu do jednego z domów szeregowych „karzeł z okropnymi zębami” chwycił ją za ramię i pociągnął na górę do sypialni.

„Zaczęłam się bać” – stwierdziła ofiara na pytanie prokuratora, co zdarzyło się później. Wiedziała, że ​​aby musi wydostać się z tej sytuacji. Powiedziała mężczyźnie, że ma zostawić ją w spokoju. Inny chłopak rzucił: „Zamknij się. Zrobimy z tobą to, co chcemy”.

Sąd usłyszał od ofiary, że broniła się przed stosunkiem z mężczyzną, ale ten kazał się jej rozebrać, a kiedy odmówiła, siłą zdarł z niej ubranie i pchnął ją na łóżko.

Jak zostało przedstawione ławie przysięgłych, gwałciciel, mimo protestów i obrony dziewczyny odbył z nią stosunek. Kiedy w końcu ją zostawił, do następnego gwałtu przystąpił innych mężczyzna. Reszta stała w drzwiach kłócąc się, który z nich będzie kolejny.

Jeden z nich, którego akcent opisała jako „bubka z Medway” powiedział jej, że zgwałci ją jako następny.

Do sypialni przyszedł inny mężczyzna, wyrzucił resztę, a sam brutalnie ją zgwałcił. Ofiara usłyszała śmiech tamtych w innym pomieszczeniu.

Kiedy skończył, dziewczyna chwyciła swoje ubrania, w gniewie porozrzucała ubrania gwałcicieli po pokoju i zeszła na dół.

Tam, inny mężczyzna, najprawdopodobniej oskarżony Ahmed Ali, złapał ją i odbył stosunek płciowy. Płakała i próbowała się wyrwać. Po długiej szamotaninie znalazła siłę, aby zrzucić go z siebie chwytając za szyję. Włożyła spodnie, złapała w rękę biustonosz i udała się do wyjścia. Reszta mężczyzn próbowała ją złapać i dalej molestować. W holu pojawił się znikąd inny człowiek i próbował pociągnąć ofiarę z powrotem na górę do łazienki, gdzie chciał uprawiać seks z nią, ale dziewczyna zdołała się uwolnić z jego rąk. Zaczęła uderzać na oślep, kilka razy trafiając w głowę. Kiedy wyrwała się i zaczęła uciekać, reszta lokatorów próbowała ją dogonić, mówiąc, że nie ma prawa opuścić domu. Wybiegła z lokalu, a w ślad za nią kilku mężczyzn.

Ahmed Ali zaprzecza dwóm zarzutom gwałtu. Drugi nastolatek nie przyznaje się do popełnienia przestępstwa natury seksualnej.

Proces trwa.

Foto: Mapy Google

Kategorie: Wydarzenia Kent

About Author