Unia Europejska: innego porozumienia w sprawie Brexitu nie będzie

Unia Europejska: innego porozumienia w sprawie Brexitu nie będzie

Wynegocjowanego przez Theresę May porozumienia nie popiera nie tylko brytyjska opozycja, ale i około stu posłów Partii Konserwatywnej. To stawia pod znakiem zapytania wynik głosowania nad umową rozwodową, które ma się odbyć 11 grudnia. Tymczasem Unia Europejska daje wyraźny sygnał, że inne porozumienie w sprawie Brexitu nie jest możliwe.

O wynegocjowanym przez Theresę May porozumieniu rozwodowym z UE negatywnie wypowiadają się nie tylko przedstawiciele opozycji, ale i niektórzy posłowie Partii Konserwatywnej. Również Donald Trump krytycznie odniósł się do warunków umowy, twierdząc, że jest ona korzystna jedynie dla Unii Europejskiej. Prezydent USA stwierdził nawet, że wątpi, aby po Brexicie (jeśli zostanie on przeprowadzony zgodnie z postanowieniami porozumienia) możliwy był handel między Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią.

Tymczasem obradujący w czwartek europarlamentarzyści ostrzegli Izbę Gmin przed odrzuceniem umowy. W trakcie debaty Michel Barnier (główny negocjator UE do spraw Brexitu) kolejny raz podkreślił, że osiągnięte porozumienie jest nie tylko najlepsze, ale i jedyne z możliwych. Umiejętności negocjacyjnych pogratulował mu sam Nigel Farage. Jeden z najzagorzalszych zwolenników Brexitu zwrócił się do Barniera słowami: „Szkoda, że nie grał pan w naszej drużynie, bo wygrał pan wszystko”.

Z kolei niemiecki europoseł, Elmar Brok, ostrzegał, że jeśli Izba Gmin odrzuci umowę, dalszych negocjacji nie będzie, a Wielka Brytania opuści Unię bez porozumienia. Brok zwrócił też uwagę na (jego zdaniem) nieczyste intencje Donalda Trumpa, który odnosząc się krytycznie do umowy w sprawie Brexitu próbuje poróżnić kraje europejskie. Według polityka, Trump „napuszcza” kraje Europy przeciwko sobie, aby je osłabić, a następnie pokonać. Na ten zarzut odpowiedział Nigel Farage, który stwierdził, że amerykańskiemu prezydentowi zależy na „wspieraniu państw narodowych”.

„Twardy Brexit sprawi, że Wielka Brytania będzie państwem, którego podpis nic nie znaczy w jakimkolwiek porozumieniu międzynarodowym” – grzmiał Philippe Lamberts, współprzewodniczący Zielonych. Belgijski europoseł postawił sprawę jasno: „Brexitu albo nie ma, albo odbędzie się zgodnie z wynegocjowanym porozumieniem”. Z kolei Guy Verhofstadt ostrzegł, że Parlament Europejski nie wyrazi zgody na porozumienie, dopóki strona brytyjska nie zagwarantuje, że prawa dotyczące obywateli UE mieszkających na Wyspach będą skutecznie chronione.

Przypomnijmy: Izba Gmin będzie głosować za przyjęciem lub odrzuceniem umowy w sprawie Brexitu 11 grudnia. Jeśli brytyjscy parlamentarzyści odrzucą umowę, rząd będzie miał trzy tygodnie na zaprezentowanie strategii dalszego działania.

 

Foto: Public Domain Picture

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author