Wielka Brytania. Czy rząd zakaże sprzedaży fajerwerków?

Wielka Brytania. Czy rząd zakaże sprzedaży fajerwerków?

Internetową petycję (KLIK!), której autorzy domagają się wprowadzenia zakazu sprzedaży fajerwerków podpisało już ćwierć miliona mieszkańców Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że wniosek zostanie rozpatrzony przez parlamentarzystów.

Czego domagają się twórcy petycji? Nie – jak często się uważa – wyeliminowania fajerwerków z przestrzeni publicznej, ale zakazania ich sprzedaży do użytku. Autorzy odezwy argumentują, że każdego roku coraz więcej osób i zwierząt cierpi z powodu spontanicznych wystrzałów. Wybuchy powodują stres i niepokój, same fajerwerki zagrażają też dzikiej przyrodzie (mogą powodować pożary).

Twórcy petycji wyliczają, że tylko w ubiegłym roku do angielskich A&E zgłosiło się 4436 osób poszkodowanych przez fajerwerki (autorzy nie precyzują, o jakie szkody chodzi, można się jednak domyślać, że mają na myśli na przykład poparzenia). Dla porównania, w okresie 2009/10 takich zgłoszeń było „zaledwie” 2141.

Autorzy petycji – podkreślmy to raz jeszcze – nie chcą całkowitego zakazu fajerwerków. Jak zaznaczają, w Wielkiej Brytanii jest wiele profesjonalnych firm, które organizują wystrzałowe pokazy. Tym samym twórcy petycji oczekują tego, że rząd zakaże sprzedaży fajerwerków każdemu, kto chciałby je „ot tak” kupić.

Inicjatywę wspiera wiele organizacji zajmujących się zwierzętami. Jak na łamach „Independent” podkreśla Amanda Boag, dyrektor kliniczny Vets Now, fajerwerki są zbyt łatwo dostępne. „Chcielibyśmy, aby ich wykorzystanie ograniczało się jedynie do licencjonowanych wydarzeń publicznych, które są zapowiadane z wyprzedzeniem i które odbywają się zgodnie z kalendarzem służących ku temu okazji” – dodaje Boag.

W związku z tym, że petycję podpisało ponad 100 tysięcy osób, wnioskiem zajmie się parlament. Możliwe, że wkrótce sprzedaż fajerwerków na własny użytek zostanie zakazana lub ograniczona – naciski na władzę są bowiem bardzo silne.

Możliwe też, że to sprzedawcy uprzedzą rząd i samodzielnie taki zakaz wprowadzą. Sieć Sainsbury’s już wycofała z oferty wszystkich 2300 sklepów fajerwerki. Z kolei zarządcy Ashford Designer Outlet w ostatniej chwili zrezygnowali z zaplanowanego na ten czwartek pokazu sztucznych ogni. Porzucono też pomysł zorganizowania tradycyjnego, hucznego zapalenia świątecznej iluminacji. Jak wyjaśnił rzecznik Ashford Designer Outlet: „Zgodnie z radami wielu organizacji charytatywnych zajmujących się dobrostanem zwierząt i władz lokalnych podjęliśmy decyzję o anulowaniu planowanego pokazu sztucznych ogni i włączenia świątecznych iluminacji, które miały odbyć się w czwartek wieczorem. Chociaż wiemy, że wiele osób może się rozczarować, bezpieczeństwo zwierząt musi mieć priorytetem”.

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author