„Zasadniczo niemożliwe”. Maleją szanse na Brexit z umową

„Zasadniczo niemożliwe”. Maleją szanse na Brexit z umową

Brexitowy zegar tyka coraz szybciej, a na horyzoncie porozumienia nie widać. Sytuacji nie ustabilizowała telefoniczna rozmowa Borisa Johnsona i Angeli Merkel. Jaki był jej przebieg?

Szansą na Brexit z umową miała być przedstawiona przez Wielką Brytanię propozycja alternatywy dla backstopu, czyli irlandzkiego bezpiecznika. Coś, co Wielka Brytania zaprezentowała jako rozwiązanie niemal rewolucyjne, Unia oceniła jako pomysł niemożliwy do zrealizowania.

Johnson nie chce bowiem, aby Irlandia Północna pozostała częścią unii celnej. Brytyjski premier liczył na to, że problem z granicą da się rozwiązać elektronicznymi, a więc nie fizycznymi odprawami celnymi. Sęk w tym, że nie ma technologii, która umożliwiałaby wdrożenie takiego rozwiązania na czas. Ponadto, według Wspólnoty obecność Irlandii Północnej w unii celnej jest warunkiem koniecznym dla porozumienia.

Ratunkiem dla umownego Brexitu mają być zaplanowane na ten tydzień negocjacje Johnsona z premierem Irlandii. Tyle tylko, że Leo Varadkar kategorycznie stwierdził: „Stanowisko Unii Europejskiej i Irlandii nie zmieniło się. Backstop jest integralną częścią układu o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE”.

Na negocjacje Johnson-Varadkar musimy jeszcze chwilę poczekać. Jak będą przebiegały? O złych nastrojach po obu stronach barykady mogą świadczyć pojawiające się w brytyjskich mediach relacje na temat rozmowy brytyjskiego premiera z Angelą Merkel.

Według informatorów związanych z Downing Street rozmowa telefoniczna Johnsona i Merkel miała mało optymistyczny przebieg. Według BBC (stacja powołuje się na wspomnianego informatora) stanęło na tym, że „porozumienie jest wyjątkowo mało prawdopodobne”. Sama Merkel nie odniosła się do tych doniesień (polityk nie komentuje prywatnych rozmów).

Bazując nie na słowach anonimowych informatorów, a na oficjalnych wypowiedziach polityków związanych z UE można zaryzykować, że Wspólnota traci cierpliwość do Johnsona. I vice versa.

Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej napisał Twitta skierowanego do brytyjskiego premiera. W poście Tusk zaznaczył, że Brexit to „nie jest wygrana w jakiejś głupiej grze”, a „przyszłość Europy i Wielkiej Brytanii”. „Nie chcesz umowy, nie chcesz przedłużenia, nie chcesz odwołania, quo vadis?” – zapytał Johnsona.

Brexit był także tematem rozmowy Johnsona z Emmanuelem Macronem. Francuski prezydent dał Johnsonowi czas do końca tygodnia na dokonanie przeglądu ostatniej brytyjskiej propozycji w sprawie Brexitu. Z medialnych doniesień wynika natomiast, że jeśli Wielka Brytania nie przedstawi nowej oferty do 11 października, UE skupi się na przygotowaniach do Brexitu bez umowy lub do przesunięcia terminu rozwodu.

Tymczasem funt wciąż jest słaby, media spekulują, że po Brexicie w UK zabraknie nawet papieru toaletowego, a obu stronom puszczają nerwy. Organizacja Leave.EU umieściła na Twitterze zdjęcie Angeli Merkel z uniesioną w górę prawą ręką i hasłem: „nie po to wygraliśmy dwóch wojen światowych, aby być popychadłem Szwabki”. Rzecznik Leave.EU Andy Wigmore już przeprosił za tę grafikę. „W tych dniach niepewność i plemiennego gniewu w związku z Brexitem prawdopodobnie powinniśmy okazać nieco mniej złości w retoryce obu stron” – stwierdził Wigmore. I to jest chyba najlepsze rozwiązanie.

 

Foto: https://www.maxpixel.net/Uk-Eu-Leave-Britain-Europe-Brexit-Referendum-3575383

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author