„Zimna wojna” podbija Wyspy. Wysoka frekwencja, doskonałe recenzje (VIDEO)

„Zimna wojna” podbija Wyspy. Wysoka frekwencja, doskonałe recenzje (VIDEO)

Nowy film Pawła Pawlikowskiego, porównywany do legendarnej „Casablanki”, zachwycił recenzentów i zakończył brytyjski weekend otwarcia z doskonałym wynikiem.

Po weekendzie otwarcia w Wielkiej Brytanii „Zimna wojna” zanotowała wpływy rzędu 296 tysięcy dolarów. To bardzo dobry wynik. A kiedy weźmie się pod uwagę, że nowy film Pawła Pawlikowskiego wyświetlany był jedynie na 61 ekranach – osiągnięcie nabiera rozmiarów imponującego.

W tym samym czasie do brytyjskich kin weszło kilka wysokobudżetowych produkcji hollywoodzkich, między innymi thriller „Searching” i komedia „The Happytimne Murders”. Oba te filmy (mimo że wyświetlano je – odpowiednio – na 401 i 500 ekranach) zanotowały gorszy wynik niż „Zimna wojna”.

Świetne otwarcie i doskonałe recenzje

Czarno-biały obraz Pawła Pawlikowskiego, opowiadający historię trudnej miłości Zuli i Wiktora dojrzewającej w jeszcze trudniejszych czasach lat 50. i 60. ubiegłego wieku, cieszy się uznaniem nie tylko brytyjskich widzów, ale i recenzentów. Entuzjastycznie o filmie wypowiedzieli się między innymi publicyści takich tytułów, jak „The Guardian”, londyński „The Evening Standard”, „The Independent” czy „The Daily Telegraph”. Krytycy na Wyspach zachwycają się klimatem obrazu, zdjęciami Łukasza Żala, eklektyczną ścieżką dźwiękową i grą aktorską, nazywając film dziełem hipnotyzującym, niezwykłym i uwodzicielsko intymnym.

„Zimna wojna” z szansą na Oscara?

Doskonałe przyjęcie obrazu w Wielkiej Brytanii sprawiło, że wokół filmu na nowo rozgorzała dyskusja o szansach na Oscara. „Zimna wojna” wcześniej podbiła Cannes, później zachwyciła polskich, a teraz brytyjskich widzów. Prawa do filmu zostały sprzedane też dystrybutorom we Francji, krajach Beneluksu, Austrii, w Niemczech, Skandynawii, Hiszpanii, Turcji, we Włoszech, Kanadzie, w Azji (Chiny, Japonia, Korea Południowa). Australii czy Nowej Zelandii. W Stanach Zjednoczonych premiera odbędzie się nietypowo, bo dopiero pod koniec grudnia, a więc tuż przed głosowaniem oscarowej Akademii.

Jak wskazał Scott Feinberg z „The Hollywood Reporter”, film Pawła Pawlikowskiego ma szanse nawet na pięć nominacji. „Zimna wojna” może powalczyć o Oscara w kategoriach: film nieanglojęzyczny, najlepszy film, najlepsza reżyseria, najlepsza aktorka pierwszoplanowa (dla Joanny Kulig) i w kategorii za najlepsze zdjęcia (dla operatora Łukasza Żala).

 

About Author