Życie po Brexicie. Ile powinni zarabiać przyszli imigranci?

Życie po Brexicie. Ile powinni zarabiać przyszli imigranci?

Próg zarobków, dla osób chcących przyjechać do Wielkiej Brytanii po Brexicie powinien zostać obniżony – opiniują eksperci z Migration Advisory Committee. Zgodnie z najnowszą analizą, wysoko wykwalifikowani Polacy, Pakistańczycy czy Niemcy, chcący znaleźć zatrudnienie w UK po zakończeniu okresu przejściowego, powinni zarabiać minimum 25,600 funtów rocznie. To mniej niż obowiązujący dziś próg, stosowany względem wykwalifikowanych imigrantów spoza UE.

Po zakończeniu okresu przejściowego imigrantów chcących zamieszkać w Wielkiej Brytanii będzie obowiązywał nowy system. Najprawdopodobniej będzie to rozwiązanie wzorowane na schemacie punktowym stosowanym w Australii. Zaimplementowanie takiego systemu było zresztą jedną z głównych obietnic wypowiadanych przez Borisa Johnsona w trakcie letniej kampanii, kiedy ubiegał się o stanowisko szefa Partii Konserwatywnej i walczył o fotel premiera.

Jednak o wprowadzeniu takiego systemu mówiło się już wcześniej, jeszcze za czasów rządów Theresy May. W czerwcu 2019 roku ówczesny minister spraw wewnętrznych (a dziś kanclerz skarbu) Sajid Javid poprosił ekspertów z Migration Advisory Committee (MAC) o przygotowanie analizy dotyczącej ewentualnych progów płacowych, które miałyby obowiązywać imigrantów chcących przyjechać do Wielkiej Brytanii po sfinalizowaniu Brexitu. Podobną prośbę wystosowała we wrześniu ubiegłego roku Priti Pattel, która zastąpiła Javida na stanowisku Home Secretary.

Eksperci MAC przygotowali analizę, z której wynika, że przyszli imigranci powinni zarabiać co najmniej 25,600 funtów rocznie. To o 4,400 funtów rocznie mniej niż minimalny próg stosowany dziś względem imigrantów spoza Unii Europejskiej. Ci ostatni, aby móc mieszkać w Wielkiej Brytanii, powinni dziś zarabiać co najmniej 30 tysięcy funtów rocznie.

Zdaniem MAC, obniżenie progu zarobków ułatwiłoby rekrutację wykwalifikowanych pracowników oświaty czy służby zdrowia, którzy przed przyjazdem do UK mieliby już ofertę pracy. Autorzy raportu wprost zalecają, aby nauczycieli i wykwalifikowanych pracowników NHS obowiązywały niższe progi wynagrodzeń. W przypadku pracowników z branży lepiej opłacanych, progi wynagrodzeń powinny być wyższe. Ponadto, MAC zaleca, aby przyszły system punktowy był otwarty na wykwalifikowane osoby, które nie mają ofert pracy w Wielkiej Brytanii. Takie rozwiązanie mogłoby zachęcić utalentowanych specjalistów do poszukiwania zatrudnienia na Wyspach.

Jednocześnie MAC krytycznie ocenił obecny system, w ramach którego niewykwalifikowani i nie posiadający szczególnych umiejętności pracownicy z UE mogą przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii bez uzyskania wcześniej oferty pracy, podczas gdy osoby pochodzące z innych rejonów świata muszą korzystać z wiz i zmagać się z barierami proceduralnymi.

Ale to tylko jeden z wielu wniosków wysuniętych przez ekspertów. Z analizy MAC jasno wynika, że zastąpienie obecnego systemu bazującego na zasadzie swobodnego przepływu osób systemem opartym na kwalifikacjach zawodowych i progach zarobków „prawdopodobnie ograniczy przyszły wzrost” gospodarki i populacji Wielkiej Brytanii. Autorzy raportu ostrzegają, że progi dotyczące zarobków – jeśli już – powinny być stosowane jedynie w przypadku pracowników o wysokich kwalifikacjach. W przypadku osób o niskich kwalifikacjach – na przykład kelnerów czy sprzątaczy – drzwi do Wielkiej Brytanii powinny pozostać otwarte. Jeśli tak się nie stanie, sektory o niskich płacach, jak gastronomia, hotelarstwo, rolnictwo czy produkcja mogą znacznie ucierpieć.

Zdaniem ekspertów, wprowadzenie systemu migracji bazującego na punktowym ocenianiu kwalifikacji i uwzględniającym próg zarobków spowoduje spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego, niewielki wzrost PKB, wydajności pracy i niewielkie zmniejszenie presji na NHS, system edukacji czy system opieki społecznej. Korzyści płynące z wprowadzenia tego systemu będą – zdaniem ekspertów – mniejsze niż oczekiwania, a negatywny wpływ sparaliżuje wiele branż.

„Nie istnieje idealny system i nie da się uniknąć trudnych kompromisów” – powiedział profesor Alan Manning, przewodniczący MAC. Jednocześnie eksperci wezwali rząd do jak najszybszego podjęcia decyzji w sprawie kształtu nowego systemu imigracyjnego – tak, aby brytyjscy pracodawcy mieli wystarczająco dużo czasu na przygotowanie się do jego wprowadzenia po okresie przejściowym, w styczniu 2021 roku.

Przedstawiciele Downing Street zapowiedzieli, że rząd rozważy wskazówki zapisane w raporcie MAC. Rzecznik Borisa Johnsona stwierdził: „Dokładnie przeanalizujemy raport, zanim przedstawimy dalsze szczegóły dotyczące nowego systemu”. Jednocześnie rzecznik zapowiedział, że „od 2021 roku rząd wprowadzi stabilniejszy i bardziej sprawiedliwy system imigracyjny oparty na punktach. System będzie umożliwiał przyjmowanie utalentowanych pracowników z całego świata, a jednocześnie zredukuje liczbę nowych, niewykwalifikowanych migrantów i obniży ogólną liczbę imigrantów”.

 

Foto: Public Domain Pictures (lic. PD/CC0)

Kategorie: Wydarzenia UK

About Author